NC - SC

NC - SC

◇◇◇◇◇ REMARK – THIS IS NOT MY MAIN BLOG ◇◇◇◇◇◇

The Better Blog Version is ON WORDPRESS *****To jest blog pomocniczy. Podstawowy jest tu (link trzeba przekopiować): **** https://tradycyjnyyahwista.wordpress.com/ STRUKTURA STRONY:•Wordpress blog zasadniczy, NOWOŚĆ: INDEKS A...Z. Bogate menu, galerie, *AKTUALIZACJE*, ŹRÓDŁA! •Blogger to blog pomocniczy – notatki, też komentarz itp. •YT – playlisty (aż z kilkanaście, PL i ENG.), WYCINKI - FRAGMENTY •Rumble – filmiki, filmy i WYCINKI, Dżek •JustPaste – pozostałe materiały i notatki, koment.

Search This Blog

Thursday, August 15, 2019

"raził mnie grzech i ranił jak trąd a i przecież ja niebiański źle znosiłem ciało ludzkie z jego nieczystościami, płakałem nad ziemską ojczyzną."

Dla komunikatywności oznaczenie '=>'  implikacja.

Czy Jezus PRZED (w okresie ~ 3 lat) Swą główną Ofiarą odmówił Sobie części (/stopnia) Ducha Św. dla nas?

1. Jezus nie mógł wezwać Ducha aby Go oddzielił częściowo od świata na czas tych przykrości, tylko dlatego nie mógł aby to była ofiara za nas, bo my tak samo często się zachowujemy że nie prosimy Ducha aby uwolnił nas od przyszłego bólu?
2. Czy jest/nie ma takiego prawa duchowego że musimy cierpieć ból (nie mówię zmienić swoją sytuację stricte społeczną) po wezwaniu Ducha Św. z pełną wiarą (=>skupieniem) niezależnie od okoliczności społecznych i fizycznych.

Nie ma prawa duchowego że nie możemy się wyzwolić ze zgorszenia/bólu własnym ciałem jw?

Saturday, August 10, 2019

Czy studia itp. mają sens w dobie Ap.:
   Hybrydowo - wszystko spektakularnie się rozsypie ALE jednostkowo a nie tyle zbiorowo. System społ. jest sprawą poboczną, i  prześladowania. Rozmiar pogaństwa powoduje zanik sensu życia osoby dla państwa, "narodu". Ale rozmiar objawień prywatnych także powoduje doreligijnienie (potocznie mówiąc) się mimo niebycia w zakonie (ani księdzem czy jego pracownikiem) zatem zanik sensu fizycznego życia.
   Zanik sensu nauki lub życia może zatem mieć dwie przeciwne przyczyny.
   Po co mam pracować jako informatyk dla (krypto) pogan jak jestem dość odważny i nie potrzebuję własnego lokum, mogę spać nawet w lesie.
   Po co pracować w sklepie spożywczym nawet jako wolontariusz, praktykant 0zł (że niby to nie jest chciwość jak nie robi tego bezinteresownie) nawet gdyby nie sprzedawał alkoholu jak ludzie się obżerają. Prezerwatywy i etanol i tytoń to "wierzchołek góry lodowej".
   Itp., nie stwierdziłem gałęzi przemysłu gdzie jest uczciwie. Nikt dzisiaj chyba nie będzie pracował dla rodziny jako klientów tylko bo nie ma pola rolniczego. A jak ma pole to "musi" mieć na rozrywki bo "XXI w.", będzie sprzedawał poganom. Nie oszukujmy się że wieś jest lepsza. Znudzeni w kościołach i na polu ludzie będą grzeszyć. Polska nie wyjątek, ile telewizorów tu się świeci.
   Różaniec wymaga tchnień Ducha a nie samego powtarzania nawet wewnętrznie umysłem słów mimo wiedzy i pewnej pomysłowości ewangeliczno-teologicznej.

   Tak jak pisze w C. P. nie wszystkiego funkcyjnie należy się pozbyć, bo niewielką grupkę ludzi jakimś "trafem" można próbować ostrzegać, informować - można bloga zrobić apokaliptycznego żeby "masy" były pod  zbawiennym napięciem. Można serwer (komputer usługowy, nadawczy do internetu) wykupić itp. Ale powiedziałbym że zgon (też pochwycenie) nastąpi w ciągu kilku lat maksimum. Czy to zawał, czy ekstaza mistyczna czy pokuta.

Thursday, August 8, 2019

Panie Anonimowy [Piotrze],
"służyć macie Mnie w moich wielkich i wspaniałych planach "
- wielkich nie znaczy długich w realizacji indywidualnie biorąc.
"Zapomnijcie o wszystkich historiach z życia świętych Średniowiecza, a pamiętajcie wyłącznie o tym, że między nami zachodzi stosunek przyjaźni"
- tak jakby zapomnieć o Duchu Świętym że przekszałcił w tylko około miesiąc czasu apostołow. Poza tym prorok żywy płomień mówi żeby stosować niektóre elementy średniowiecza, a jego objawienia są straszne.
   Czy słowa te przez C. P. mówi Bóg jako Jezus a nie tyle jako Duch Święty, biorąc Ich różnice? Tylko Duch (brany pojedynczo z Trojga) jest wewnętrznym Ożywicielem Trójcy Św.
   Średniowiecze pyło pełne wieloletnich pokut jak rozumiem, a współcześnie poprzez znajomość różnych objawień myślę można to skrócić. Duch daje wszelki ruch. Post jest Jego dziełem bo człowiek nie ma nic własnego, zatem niechęć do postu byłaby niewiarą. Pracowanie 8h na dobę/5(+) dni to wyzysk i brak wstrzemieźliwości, gdzie czas na oderwanie od społeczeństwa? Nie pracuje się dla wiernych ale także dla pogan! Tylko w samotności Bóg działa najlepiej. Co robili w wieczerniku po Wniebowstąpieniu? Jedli, pili? Grali w szachy? Robili, ciułali? Krowę doili? Zatem na miesiąc można powstrzymać się od pracy, rozrywek i tzw. kontaktów. Duch daje męstwo - uwalnia od lęku, strachu i lenistwa. Czemu się nie upokorzyć dla Niego?
  Podkładać się pod wrogów na ulice to Polacy mają siłę a pościć to nie mają?
-o ile rozumiem historię to w średniowieczu pracowali ciągle fizycznie i chorowali z tego, to także była ich pokuta. Czyli by znaczyło że w XXI wszystko ma być lżejsze? Gdzieś pisało że Bóg jest Bogiem wymagającym. A to w podtekście znaczyłoby że wymaga rzeczy trudnych. Polak używa dość podtekstów/frazesów to Bóg nie mógł aby on mógł zrozumieć?

'To jest silniejsze i bardziej konieczne niż "podstawa strukturalna metodyczno-metodologiczna". Czyli nie samym intelektem buduje się Królestwo.'

Dlaczego Ducha Św nazywa się Duch Rozumu (ds. wiary), rozeznania i dobrego wyboru (ds. konkretów sytuacyjnych)? Rozum taki to nie raczej Mądrość serca (bo inny z 7 darów...), zatem pewien intelekt. Przykazania wymagają intelektu.
- No ale kto nie pracuje (etat? o dzieło?) niechaj nie je to jest zasada intelektualna bo praktyczna. Intelekt nie znaczy zagnieżdżona (drzewiasta) analiza - może być prosta analiza. Intelekt nie jest tożsamy złemu racjonalizmowi z Vassuli. Analiza intelektualna to zatem np. wskazanie różnicy między ciałem a duszą, potrzebne do walki z zamętem.

Jeśli Dąmbska mówi, że należy zapomniec sredniowiecze to nie znaczy że za tydzień także nie pamiętać. Przecież do Faustyny Jezus mówił że wszystko uczyni dla wierzącego w Jego Miłosierdzie. Post to nie tylko akcja ale także reakcja, ma aspekt czynny wolicjonalny i bierny przyjmowania Łaski.

JPII mówił że Jezus objawił człowieka człowiekowi. Zatem w ok. 3 lata+50 dni powinno się czynić cuda wewnętrzne (za proszeniem Ducha) i jeśli potrzebne, zewnętrzne i przemienić się.
   A myślę że w przypadku typów radośniejszych krócej i bez długiego postu. Ale Polak chyba z natury posępny, myśli o tym co na ziemii i poza wklęsłą ziemią. Przecież pisze że gnój kapłanów na nich wyleją. A wg C. P. nie można źle mówić o kapłanach. Bo wiele smutku od nich pochodzi.

Dlaczego w objawieniach C. P. nie ma podziału garstki, trzódki Polaków ze względu na drogę duchowo-organizacyjną? Dlaczego traktuje się ich zbiorowo? Jeden system: dbać o to co potrzebne do życia, doczekają nowej ziemii. Uogólnienia jak w katechizmach. Vassula Ryden miała przedstawioną wizję swojej śmierci. Czemu? Bo długo nie "pożyje", prawda?
Anonimowy7 sierpnia 2019 11:10 #antymarksista napisał:
"Dlaczego więc nie ma katolickich ideologii, które nadałyby sens życiu ziemskiemu i wkładaniu wysiłku, którego brak jest krytykowany w tym orędziu, przy oczywiście zachowaniu całej treści religii?"

Anonimowy 7 sierpnia 2019 23:16 [Piotr] napisał "przybliżenia Królestwa Bożego na ziemi jest coraz bardziej realna"
"normalizacji tego życia"

Normalizacja nie implikuje: eschatologizacja. Takie zwroty, frazeologizmy np. "co raz bardziej", to także wyraźnie różnicują.

   Religia średniowieczna mówi chyba że wymagany post i pokuta (śmiertelna docelowo na ciele) jest trudna, jest wysiłkiem. Od razu chyba nie wypościli się? To był "sens" życia katolika, św Faustyna w XX-wiecznym Dzienniczku pisała że życie jest śmiercią ustawiczną.

Oficjalny katolicyzm nadaje taki sens życiu ziemskiemu, to nie jest ironia:
Pracuj (najlepiej fizycznie bo VI przykazanie) i choruj boś grzesznik, leć do Spowiedzi co roku jak w zegarku boś grzesznik, powtarzaj mea culpa, przytakuj, nie interesuj się głęboko bo diabeł przyjdzie.
Przecież żeby budować królestwo Boże na ziemi musi być podstawa strukturalna metodyczno-metodologiczna, "techniczna", nie mówiąc już o duchowej. Jako że nie jesteśmy zwierzętami (Valtorta) taką podstawą nie może być jedzenie, picie, spanie, working i kopulacja ani orgazm (dziecko by trudnych pojęć z tej strony nie zrozumiało a jak ma net-a to i tak się zgorszy/już zostało). Pan Jezus nie zdołał nawrócić wielu ale tylko niektórych mimo że miał Pełnię Miłości.
   Empiryczny dowód - (nie obrażam się, każdy prorok ma dość inną gloszoną drogę) Jezus od C. P. nie mógł mnie pocieszyć w postaci dania zadania dłuższego zorganizowanego i ciągłego poza duchowym. Bo się nie da.
   To jest takie proste. A C. P. -owcy z szacunkiem ale chcieliby założyć raj na ziemii mimo że Bóg nie będzie NIGDY jej elementem ponieważ jest duchem, jak głosi słowa mistyczka od x. Natanka Agnieszka Jezierska. Chyba raj czyśćciowy błogosławionego cierpienia, takiego cierpienia jak uczy katolicyzm z dziada pradziada, że niby pieśń rozgniewany Bóg Ojciec siecze (tych siecze co tego wymagają ale oni śpiewają że wszystkich). Ale tychże "katolików" musi siekać bo żądają choćby podświadomie obfitości i zasług miast się umniejszać.
    Można wykonywać działania jak w fizycznej wojnie podjazdowej ale duchowe - zrywowe; nieciągłe. Św Paweł nie działał bez przerw. Przecież pracując własnymi rękoma (jak pisał) nie mógł chyba szybko ewangelizować, praca stanowiła przerwę w ewangelizacji.
    Ta nieciągłość wymaga technicznie cyklów umierania-zmartwychwstawania, budzenia ciała-hibernacji lub pochwycenia w górę-zstąpienia na ziemię. Piszę o tej rzeczy technicznej bo to jest nasze powołanie. Nie jesteśmy aby stać tu jak posągi czekając choćby jako przerwa aż poganie i kryptopoganie się nawrócą. Nie jesteśmy tego godni z godności synostwa Bożego.
   Wg x. Pelanowskiego może być raj na ziemii. Ale nie powiedział że będziemy cały czas się integrować społecznie, robotniczo albo z lwami. Więc ten raj musi być przerywany kontemplacją, tzw. utratą świadomości, OOBE. To nie jest raj docelowy tylko przejściowy, bo Bóg nie ma ciała fizycznego i Jest Osobą a nie pisze w Biblii że jakichkolwiek rozmiarów/typów kosmosem fizycznym też choć Jest Wsz. we Wsz-kim (uwaga nie ma typowego kosmosu, jest wklęsła Ziemia). Ziemia to koniec Jego włosów, jak z objawień red. x. Natanka.


Słowniczek:
Wojna podjazdowa - atak na nieprzyjaciela i szybkie odwrócenie się aby uniknąć otwartej walki.