Systemy oparte na arytmetyce liczb naturalnych jak kodeks administracyjny, MEN, podpadają pod. I twierdzenie Kurta Goedla.
Czyli macie korupcję nie tylko finansową, ale ogólnoprawną. Popieprzona „sztuka” prawodawcza – symetrystycznych zaKAŁ.
Również np. kodeks cywilny został podzielony na mnóstwo punktów – definiując w środku łańcucha dowodowego operator tzw. inkrementacji, widzimy jak wewn. sprzeczne prawo samo sobie KURKA wadzi.
I powrót Zbigniewa Ziobry nie dokłada wartości dodanej, ani do gospodarki – ani PRAWNIE RZECZ JASNA - ZATEM.
Najciekawsze jednak, jak kasta nadzwyczajna sama kolegów popiera – w świetle przytoczonego, pozostaje bezprawna.
Oni zarabiają na waszych nieszczęściach – to samo co lichwiarze. Mimo iż w indukcji matematycznej oni.... tracą na wartości.
Jak macie kodeksy, to każde są ponumerowane (tzw. artykuły, tzw. paragrafy, tirety [najbardziej podchwytliwe, nie? Grają wami niby BANKI, niby w karty], punkty, ustępy, in.), nie tworzą jednolitej całości – są zgodnie z wyższą matmą, błędne. Idźcie do Amerykanów, jak głupki nie rozumiecie... .