NC - SC

NC - SC

◇◇◇◇◇ REMARK – THIS IS NOT MY MAIN BLOG ◇◇◇◇◇◇

The Better Blog Version is ON WORDPRESS *****To jest blog pomocniczy. Podstawowy jest tu (link trzeba przekopiować): **** https://tradycyjnyyahwista.wordpress.com/ STRUKTURA STRONY:•Wordpress blog zasadniczy, NOWOŚĆ: INDEKS A...Z. Bogate menu, galerie, *AKTUALIZACJE*, ŹRÓDŁA! •Blogger to blog pomocniczy – notatki, też komentarz itp. •YT – playlisty (aż z kilkanaście, PL i ENG.), WYCINKI - FRAGMENTY •Rumble – filmiki, filmy i WYCINKI, Dżek •JustPaste – pozostałe materiały i notatki, koment.

Search This Blog

Showing posts with label apokalipsa. Show all posts
Showing posts with label apokalipsa. Show all posts

Tuesday, June 21, 2022

Lęk jest wyrażeniem zgody — przez dzikich ludzi. A podświadomość ich(nia...



Cały układ świata (bo nazywać to systemem to by była pochwała...) opiera się na jak dotąd „nieprzemijalnych” zasadach. Jedna dzicz pod różnymi nomenklaturami, a jednak posługuje się w całej swej podświadomości jakimiś regułami. Dzieje się tak dlatego, że 1 diabeł to opanował. Jeśliby ten szatan nie działał metodycznie, jako w pewnej części oskarżyciel (bo destruktor także) to sam Bóg musiałby zniszczyć świat jaki znają. I w takiego JHWH wierzę, Takiego znam i nie potrzebuję mandali do modlitwy. Cóż może być gorszego niż takie tępe, hybrydzie nacje?? Impresjonizm przebyli, epokę oświecenia mają za sobą, erę komunizmu zakończyli...

Thursday, September 10, 2020

Bóg chrześcijański nie jest sztukmistrzem ewangelizacji

Wg mojego pojęcia to nie jest tak, jakby naiwnie wierzyć że był fragment niby optymistyczny n i b y bez pesymizmu „jak możecie znać Moje możliwe i Moje niemożliwe” z tej Jezierskiej.

Duch Święty jest ważniejszy od Słowa Bożego, przynajmniej w porządku inicjacyjnym w chrześcijaństwie.

(Jezierska - prorokini od ks. Piotra Natanka, mówiąca o WIELOLETNIM oczekiwaniu na odrodzenie kościoła.).

I DO TEGO RAZ BYŁA „ADNOTACJA” ŻE ks. Piotr mówił że Bóg mówi w języku zrozumiałym!!!!! Tu nie było literki „a” żeby dobrze zrozumieć!! Tym „gorzej” dla pochwyceniowych!!!

     A demoniści niech będą przeklęci!!

Gdyby tak jak obalałem było dosłownie to Bóg by cały świat od razu nawrócił. Gdy tak nie ma napisane w Apokalipsie św Jana, która przez to że nie można nic dodać ani ująć do niej ma większy status niż Ewangelie. Jest przecież też dosłowniejsza, mimo metafor jej język odbieram jako prostszy, bez jakiś większych niejednoznaczności.

Jest w tej księdze napisane że Bóg będzie pasł narody rózgą żelazną a nic nie pisze że Duch zstąpi na wszystko i będzie świetliście od razu natychmiast. Raczej może powinienem wstawić to w nawiasie klamrowym aby było spójniej i schludniej ale można się domyślić jak to jest strukturalnie.

-- wbrew temu co pisze w/w Agnieszka, że nie ma prośby którą by Duch Święty nie uczynił (tj. spełnił) od razu.

- Duch działa TYLKO OSOBIŚCIE tj. nie społecznie w ten sposób. Tylko dla osoby , nie dla grupy od razu, kompleksowo i na trwale.

Społecznie to tylko może ukarać lub obronić, odpowiednio w kolejności - wroga, chrześcijanina.

Co do grupy ścisłych chrześcijan to może, co oczywiste, ale przecież grupa chrześcijan ma ulec pochwyceniu w Niebo, jak wyraźnie przypominam.


Słowo Boże zawsze trzeba rozważać w kontekście (niestety). Gdzie indziej w cyklu objawień pisze właśnie w kontekstualizacji między rozdziałami (poszczególnymi spotkaniami Agnieszki z Bogiem), że jedynymi rzeczami potrzebnymi na świecie jest choroba, ból i cierpienie. Czyli tyczy się to egzopersonalności procesu ewangelizowania.


Morał: Bóg pomoże tylko tobie do pełna a inni ludzie niech cię nie obchodzą w procesie ewangelizacyjnym, tylko powierzchownie!!!! Otrzymają odpryski nawrócenia, bo przez ból nawrócą się powoli a tobie nic do tego bo NIKT tego nie przyspieszy. Tylko trochę zostanie to skrócone bo Bóg Jest Żydem, sam Jego Syn powiedział że Zbawienie pochodzi od Żydów.


I nawet „cepek” że Bóg „Bogiem hojnym niewyliczonym” (żydowaty tekst!!) nie potrafi tego zmienić. CP głosił głęboką metaforę a nic prostego co by było do natychmiastowego kompleksowego użycia, może za wyjątkiem wklęsłej Ziemi ale poprzez ten Niebocentryzm poznajemy Boga Ojca zasadniczo a nie Ducha Świętego.

Nie mamy takich zasobów zresztą by powioedzieć jakoby Duch sprawniew ateistów nawracał. To On daje zrozumienie Siebie, my nie mamy prawa do wnioskowania, JEDNAK nakazane jest że mamy być sprytni, kierować się mądrością CZYSTOŚCI. Zatem bardziej wypatrywać pochwycenia od Jezusa niż nieczystego ekumenizmu. Było mniej więcej tak objawione: Wy wypatrujecie kataklizmów [a nie: ateistów] bardziej niż Mnie, żmije nieczyste! Ta bliska parafraza z Jezierskiej (gdyż książki były podzielone przez dra Natanka na działy tematyczne oraz numery) powoduje, że Bóg mówił o kataklizmach że mogą być może być zniesione ale NIE ŻE ATEIŚCI BĘDĄ ZNIESIENI SPRAWNIE (zniesieni - że [niby] nawróceni). Oni będą wymagać stopniowania i hybrydyzacji, miliony owszem się nawrócą wg Amigtywind ale z tego by wynikało że nie miliardy (ile ten zły świat ma ludzi....).


Tak czy owak zawsze jest selektywność, ograniczenie w procesie opbjawiania BOga ludziom obecnym czasie.


A że noszą szmaty na gębie to najprostszy przykład na to, co jest dla Boga niemożliwe na pewno. Skoro Duch rady mi nie powiedział że ich nawróci szybko to znaczy że ich byle jak nawróci, i tyle. „Cepek”, namaszczony, Maria Michalina, Grzegorz Wróblewski, Anna od Jezusa, Ewa Rycielska tzw. boża owieczka i  s p ó ł k a (por. - WN) nie pomogą. Po to właśnie jest do cholery pochwycenie wiernych. Ani że Żydzi się pokłonią. Bóg Jest Bogiem sprytnym, inteligentym jak zawsze na kartach starego a nawet Nowego Testamentu i objawień aktualnych AmightyWind. On wymaga posiadania daru rozumu, nie akceptuje letniej wypośrodkowanej wiary. Takich wg Ap zwymiotowuje ze Swych Ust.


I jeszcze jedno, cwaniaki katolickie. Wiem dobrze o tym że Bóg Ojciec Jest w porządku Władzy większy od Ducha Świętego ale kontekstualnie nie ma tu żadnych konkretnych implikacji, wielkouciskowcy. Dlatego uważam jak w tytule.



Użyte skróty:

WN - Wielka Nierządnica (jadąca na bestii jakbyście modernokatolicy, których kocham jedynie czynem a nie uczuciem, nie pamiętali).

Ap - księga apokalipsy św Jana apostoła, inaczej Objawienie Jana, Revelation

Cepek - prorok z CyprianPolakWiara.

Monday, June 15, 2020

Walka z neokatolicyzmem

Ewa Lipka na youtube
Z dwoma odbiorcami w sumie telefonowała: najpierw z kobietą potem z mężczyzną.
02:12 tak ale teraz ... nie można wychodzić wie pani nie można tego(...) nie jeździmy aż się skończy
03:19 Komunia to nie jest czasem rozmowa dialog, po prostu
"żywy Bóg w nas" vs "nie w nas"
"nie mam czasu na rozmowę"
06:01 proszę panią, jakby pani chciała tak superdokładnie to proszę wejść(...) już kazania mi się znudziły
06:54 "ale już była Intronizacja z tego co wiem" vs "a była tam, była"
"orędzia Rozalii Celakówny gdzie tam precyzyjnie jest napisane"
07:30 "'Intronizacja' to znaczy 'wyniesienie' to Jezus albo jest Królem albo nie jest Królem. Jak dla mnie to Jezus jest Królem, więc ja nie muszę intronizować e, nie muszę oczekiwać na Intronizację"
07:50 "trzeba złożyć takie  przyrzeczenie Panu Jezusowi że On jest Królem a przede wszystkim my mamy się nawrócić. Stąd wiadomo że Jezus Chrystus jest Królem tylko my mamy się nawrócić"
08:13 "jestem protestantką"
08:31 "czy jeszcze potrzebuje jakiejś ludzkiej intronizacji. Ja pewnej kwestii nie rozumiem" ... "ale ja protestuję przeciwko wszystkiemu(...) ja jestem inna protestantka"
09:00 "jak(...) no to yy protestuje pani przeciw Bogu, no [ciche] yyym. Nasza wiara chrześcijańska polega na wierz... na uwierzeniu"
09:12 "ja nie pr... ja nie protestuję przeciwko Bogu. Ja wierzę w Boga i w Jezusa wierzę ale ja protestuję przeciwko ciemnocie luudzkiej. Yy także ...st"
"wszystko jest (...) na pieniadzach"
"oddaj cesarzowi co jest cesarskie. Więc tak się zastanawiam że ogrom ludzi wierzących chociażby są nieuczciwi w finanjerze"
10:05 "że moje życie to trwa do pewnego momentu na Ziemii i jak yy(...)"
11:03 "uczciwi ludzie nie muszą się bać"
11:37 "no pani chyba żartuje"
11:48 "ja pracowałem w dozorze"
12:10 "dowodzenia ludźmi"
12:18 "nie nie proszę panią. Yy dozór wyższy"
17:07 "ale wy nie nauczacie tak jak Biblia mówi"
17:40 [o ŚJ:] "ja się smieję jeżeli chodzi o"
18:41 "to niech mi pani pokaże takiego człowieka który o któremu nie chodzi o pieniądze"
21:20 "protestanci którzy odrzucają prawa Boże bo to jest odrzucanie"
21:50 "Jezus powiedział żeby nie przysięgać a pierwsza przysięga jest to małżeńska"
22:42 "więc to są moje przemyślenia, że zrozumiałam, że ee tam gdzie nie ma przysięgi nie ma też cudzołóstwa, także proszę pana, cudzołóstwo jest wymyślonepoprzez małżeństwo. Małżeństwo jest to największa zbrodnia przeciw ludzkości"
ale pana numer telefonu jest opublikowany czyli jest pan osobą publiczną, nie jest pan osobą prywatną ponieważ pan opublikował swój numer telefonu, więc mam prawo opublikować taką rozmowę. Wstydzi się pan takiej rozmowy" -- "na pewno nie".
23:37 "w ogóle nie chcę z panią już rozmawiać"

Monday, December 2, 2019

Kompresja kwantów czasu apokalipsy a Biblia i obj. k-ckie

Kompresja kwantów czasu bloku 3.5 roku (chyba będzie)

Jest rekwantyzacją a nie subtrakcją (substraction) czasu

Kwant czasu - np. dzień, miesiąc, rok.

Miesiąc - księżyc
Dzień - słońce
rok - spirala słońca

Czasy zostaną skrócone z Mateusza oznacza nieomal całkowicie pewnie że to będzie ściśnięte a *nie* ucięte czyli że porządek zdarzeń nie zostanie przerwany a przyspieszony bez rozfragmentowania ale z zachowaniem pełnej ciągłości. Dziesiątkowanie (bo to przerzedzenie) ludzi jest zachowane i spójne z powyższym.


Szkoda słoneczka że będzie jakby pijane ale Bóg może nam stworzyć drugi kosmos i tylko wtedy będziemy mieć nową ziemię przed III DC a pełną chwałę przed paruzją.

Kosmiczne Serce Elohim Johoszua z objawień x. Don Ottavio Michelini -- chyba jedyna chwalebna tam rzecz, mówię dla właściwej metodologii czytania a nie by Chwałę przyćmić.

Saturday, November 23, 2019

Zmartwychwstanie przed Paruzją

Zmartwychwstanie przed Paruzją uważam że będzie tylko fizyczno-symboliczne (już tłumaczę) a nie egzystencjalistyczne pod firmamentem.

Przekształcone ciało nie jest po to by pławić się w luksusie roślinek i zwierzątek. Biologizm będzie na tyle aby było czysto (bez ubikacji), nie będzie trzeba oddychać. Naturalizm tylko na tyle aby poznać więcej Chwały, pośrednio ze stworzenia wielkość Stwórcy. Rodzinność, "przyjaźń" nie wierzę że będzie polegać na uczuciach w przypadku aspergerów. Kosmos (co równa się (!) wklęsła Ziemia) taki sam, z tym że Pałac pewnie na wierzchu bo nowy Syjon (nie wiem co to znaczy dokładnie Syjon) nie potrzebuje światła słońca.

Kosmos jest już właściwy i po co ma być lepszy za w/w wyjątkiem?
Drzewa Edenu-tzw. łączniki potrzebne by były do ucieczki z Dolnego Odnowionego Jeruzalem do Górnego Jeruzalem. Albo choć znajomość polaryzacji sił eteru w Duchu Św.

Tuesday, October 22, 2019

Parafrazując i z życia naszego snu biol.

Fakt że materia jest bytem z którym walczy pobożna dusza nie daje Bogu pozapokutnego pola do działania w stanie wcielonym duszy ludzkiej, który nazwałbym dualno-hybrydową atrapą życia.

Człowiek co dzień usypia i niewiele się różni to od śmierci. 1/3 bytowania zajmuje nam zatem podobieństwo śmierci dlatego Bogu nie zależy na przedłużeniu nam życia bo musiałby znaleźć specjalny powód. Takim specjalnym powodem jak zauważyłem może być tylko oczyszczenie naszej duszy. Bo reszta ewangelizacji (społecznej, w cztery oczy itp.) jakby z automatu wynika z procesu własnego uwierzenia.

Zatem twierdzenie proroka C. P. że trzódka wyjąwszy tzw. męczenników dożyje odnowionej Ziemi uważam za przesadzone, ogólnikowe, "neurotypowe", literalnie małej wiary i niepraktyczne.

Nawet jakby Polska była Królestwem Bożym to warunek wstrzemięźliwości duszy duchowej od materii jest tak silny że uniemożliwia godność duszy do przeżycia cielesnego bo nie dla roślinek i rodziny żyjemy (duszą) lecz dla Boga. Kto miłuje bardziej rodzinę nie jest godny Boga.
Przez godność duszy do przeżycia cielesnego rozumiem także sensowne zajęcie na "tej ziemi". A takiego oczywiście brak bo ciężar zewnętrznej (mam na myśli dospołecznej) ewangelizacji "spoczywa" na Bogu a nie na nas bo jesteśmy niczym ("prochem" i popiołem). Tylko narzędziami Boga ale jeśli narzędzie wyczerpuje pulę obiektów do obróbki to nikt na to nic nie poradzi. Niby można zwierzęta ewangelizować bo niektórzy katolicy tak pewnie robili ; "całemu stworzeniu" ale które Królestwo Boże jest lepsze? Górne czy dolne? Pałac Najwyższego czy powierzchnia Ziemi? Firmament będzie jak rozumiem zwinięty ale nie pisze w Apokalipsie że cała Ziemia będzie w Pałacu ani że Pałac Boga się wprost zintegruje z powierzchnią [wklęsłej] Ziemi.


Inaczej, nawet w tym tzw. tysiącletnim królestwie w istocie nie wolno nam żyć, będziemy mieli nacisk aby opuścić ten nowy czyściec "nową ziemię". Jeśli Goga i Magoga zaatakuje przed paruzją taki świat to znaczy że przez choćby np. tydzień będą pod jednym firmamentem. A jaką społeczność ma światłość z ciemnością? Jeśli zrobią zasadzkę na nowej ziemi to znaczy że dla czyjejś pokuty a więc już z Apokalipsy św Jana wynika że to będzie krótko mówiąc nowy czyściec a nie sam nowy Syjon. To będzie dolny Syjon a nie górny a który z nich jest lepszy chyba od razu wiadomo. Górny.

Nie bądźcie naiwni bo musicie mieć oliwę w lampach na przybycie Oblubieńca z waszym pochwyceniem, pochwyceniem co najmniej duszy.

Wednesday, October 2, 2019

Znam jako tako Izajasza
Jakieś nieścisłe miksowanie nadziei z myśleniem i zbawieniem
Chyba że x. Natanek to zmieni, na Ducha Św. b.r. ma w planie kolejną żertwę

2019-1994 = 25 lat
"To - Ja wam mówię - teraz!"
Bóg jest hojny w dopuszczaniu cierpienia i zgonu fiz. .
Dla Boga każdy czas to jest teraz - jakie jest "okno" czasowe na to? Nigdzie nie pisze w Biblii że już przed pochwyceniem grupa ludzi będzie zbiorowo dozbawiona ANI NAWET ŻE BĘDZIE WIDZIAŁA SWOJE ZBAWIENIE ZNACZNIE BARDZIEJ NIŻ NIE WIDZIAŁA GO bo "już zostaliśmy zbawieni" ale nie znaczy to że w ogóle za "życia" lub szybko ujrzymy. Św. Faustyna mówiła że dusza nie widzi obecności Boga a nie napisała że szybko można do tego stanu uprosić zakończenie jego.
Vassula Ryden miała że niby szybko ale jednak nie znaczy to że dla kaźdego jej czytelnika.

Pochwycenie jest *ucieczką* w środek ziemi NC.

"Nie doznacie zawstydzenia ni hańby po wszystkie wieki."

Dopiero jak otrzymacie ogromną hańbę wykańczającą (tak jak mieszkanie się w remoncie wykańcza, zakańcza) to po niej nie dostaniecie żadnej.


"Zbierzcie się i wyjdźcie, przystąpcie wszyscy"

to znaczy że trzeba się a. chować najlepiej w góry ponieważ: "wyjdźcie" - albo b. umierać fiz. - wychodzić z ciała

"Nie powiedziałem potomstwu Jakuba:
"Szukajcie Mnie bezskutecznie!" "

ponieważ kiedyś się Boga znajdzie


"ujrzą Moją Sprawiedliwość i Miłość Moją na was spoczywające"

Bóg zamorduje garstkę apokalipsą aby PÓŹNIEJ ją wskrzesić z martwych aby kontynuowali dzieło. Bez zgonu czemu miałoby się udać?

"ziemia się otworzy"
bardziej mi się to z Aghartą kojarzy, zgrają Abirana i Datana

"Walczyć będą ślepe miecze w ręku nieprzyjaciela."

To Boga chyba nie obchodzi stan psychiczny narodu a tylko Żydzi, Niemcy, USA, Ukraina, Rosja i diabeł. Bo największe zagrożenienie to nie jest diabeł i wrogie kraje ale psychika

"spodziewajcie się, ufajcie i oczekujcie"
Dla mnie "spodziewajcie" z "oczekujcie" nie do praktycznego połączenia, bo co w międzyczasie?? Chyba choroba, ból i cierpienie i śmierć fizyczna

ZNAJOMOŚĆ SŁOWA BOŻEGO NIE GWARANTUJE PEŁNEGO OTWARCIA SERCA, dowód protestanci




 św Pawła Bóg też zalał światłem a mimo to miał (mistycznie jednorazowe) ostatecznie śmiertelne dla powłoki (choć rozłożone w czasie na ZBIÓR A={Izrael, Kolosanie, ..., Rzym, ścięcie głowy} ) OŚCIENIE.
Tolerowanie ościeni bez przyjęcia ościenia kompletującego, finalizującego jest grzechem superśmiertelnym przeciwko Duchowi Świętemu [rzecz jasna przy stopniu oczyszczenia powodującym odwagę i niezgorszenie w tej dziedzinie, inaczej Bóg by tego nie wymagał zanim człek zostanie przygotowany].
Droga pawłowej narodów ewangelizacji jest już niewykonalna za wyjątkiem głoszenia męczeństwa/ascezy zgonu fizycznego (NAWET POCHWYCENIE JEST LOGICZNIE DE FACTO ZGONEM!).
Św Jan miał inna drogę (ciekawe czy zmarł na ciele) ponieważ miał inny charakter! Bóg św Pawłowi nie potrafił zmienić "normalnie" charakteru, tylko ościeniami. Mimo że "zawsze się radujcie" oraz zabrany do trzeciego nieba... widział/słyszał tajemne... których nie waży się powtarzać - czy jakoś tak.




Jak Polska ma być normalna skoro żaden prorok najwyraźniej (ale zaznaczam że zniechęcam się w czytaniu ich i gorszę, więc nie znam całego tekstu np. Dąbskiej) nie wyjaśnia ważnego teologicznie tematu ścisłych różnic i jedności między:

amoris a caritas

(zakł. krótką def.: caritas=silna wola "dobra" dla "drugiego" ducha ponadprzyrodniczego [duch ludzki zbawiony,niedozbawiony/anioł/Bóg])

ponieważ nie wierzę encyklice papieża Benedykta XVI Deus caritas est w tej "materii".
Owszem, obj. i Biblia mówią że Jezus jest Oblubieńcem ale oblubieniec=mąż=rozród, płodzenie dzieci+płodzenie duchowe kapłanów, mi się kojarzy że to wszystko jest bez uczuć, czyste caritas, nawet gdy jest moralnie dobre!!!
Uczucie nie jest wolą, wola nie jest uczuciem.
Wg obj. red. x. Natanka miłość to (ostatnio w kazaniu) tylko caritas.
Caritas wg mnie to wyłącznie "utrzymywanie" rodziny, pomoc materialna
bezdomnym, kalekim... , odpuszczanie grzechów (także tych wmówionych kaznodziejstwem, sprowokowanych), chrzest bez dopełnionego rytu, msza na szybcika, bierzmowanie jakby nic nie zaszło (nie byłem dzięki Bogu), puste filozofie x. życińskich i tishnerów, kręcenie nieustanne się wokół IPN,
z świeckich (dalej), na co dzień : "pomaganie" pustymi frazesami: idź do egzorcysty (tak mi doradził -jak tera rozumiem- na tym blogu użytkownik w komentarzu), a inny żem niby słabeuszem tchórzliwym narzekającym; idź do psychiatry/coacha/terapeuty/grupy/odnowy w DŚ/neokatechumenatu/na piwo/ćpać z dealera/do dziennikarzy/Spodka w m. K-ce na "imprezę"/kabaretu/biblioteki/polityki/wydawcy/okultystów/protestantów [w końcu]. -wszystko to na zimno a bez zakochania żadnego [udowadniam prostym przykładem dlaczego caritas jest niespójne z amoris]!!! Ciepło najwyżej egoistycznej satysfakcji że się komuś pomogło a także ulga na sumieniu (egoistyczna, paradoksalnie) że się "wypełniło" uczynek bliźniemu - "odwaliło" katechizm i przykazania.

Ile razy chyba czytałem w NT B. Gdańskiej, Warszawskiej słowo "miłość" to się zastanawiałem czy to miłość amoris czy miłość caritas. Biblia łacińska Vulgata - wyszukiwałem maszynowo informatycznie na PC, nie ma tam słowa o amoris.
Ironia: straszny prorok i dr z tego św Hieronima.

Każdy chyba kapłan z kilkunastu poważnych a polskich nie tłumaczy tego problemu (krótko amoris a caritas). x. Dziewiecki jest mało naukowy (może bierzmowanie mu nie wyszło, NIE oskarżam go, biedny jest).


Vassula Ryden chyba mówi o uczuciach (nie współczuciach, to jest różnica) Boga ale tylko JEDEN raz.

Gdzieś było o Maryi coś takiego: swą miłością i matczynym uczuciem (nie o Bogu! może tylko przez jakąś ukrytą analogię).


Proszę mnie nie kołować że to wszystko jest takie niby oczywiste bo nie jest, blokuję się jakby jak faryzeusz. A św Paweł został wyzwolony z faryzeizmu, po drugie częściowo. Dlaczego?



Kiedy prorok C. P. wykaże "męstwo" i wykaże Tchnienie Ducha i o to Pana Jezusa zapyta, "zada trudne pytanie swemu Nauczycielowi"???

Zaraz ja chyba do krytykowanych troszkę przeze mnie dziennikarzy pójdę bo sprawiedliwa prawda musi wyjść na jaw, dlaczego niedawno było objawienie C. P. że list episkopatu z 26-go maja 2019r. gorszy jakby częściowo, lud Boży? To oni mnie (nie tylko mnie) zgorszyli, zgwałcili umysł i serce (ciało NIE), doprowadzając że nie rozumiem amoris a caritas. Mam oścień jak św Paweł - jestem usprawiedliwiony. Kapłaństwo (kler) namawia do racjonalizmu (jak u Vassuli Ryden o nich) to będę racjonalizował przeciwko nim. Fides et ratio. JP II mi nie pomógł encyklikami.

cyt. użytk. Anonimowy Joanna : "Najbardziej przerażające jest to że"(...)
czyli Polacy mają bardziej nerwicę lękową niż aspergera, nie ufają Bogu prawie wcale, może dlatego C. P. nie chce się zająć moimi wywodami.





"walka duchowa wynika czasem z nierozwiązanych problemów natury przyziemnej, wtedy niewiele dają dyskusje o Bogu."

1.
Pisałem już ze w Polsce nie da się pracować (1/1, 1/2 , 1/4 etatu itp.) bez popełnienia grzechu (a także nie warto czynić fundacji np., jeśli nie ma się przekonania). Za wyjątkiem może u x. Natanka (tylko czy taka Wola Boża? Czy słabośc duszy na to by pozwoliła?). A wszystko co nie wypływa z przekonania jest grzechem (św Paweł).
2.
"(...)nierozwiązanych problemów natury przyziemnej(...)"
Jak to nie pisze u proroków to może być to modernizm. Tylko XX i XXI wieki są takie antropocentryczne, takie ziemskie i gloryfikujące pracę etatową "utrzymanie". Mam zaufać ludziom skoro są antropocentryczni? Antropocentryzm to jest pycha - skupienie na sobie oraz społeczeństwu. Aggiornamento SWII. Gdzie Jezus napisał że mamy choć sekundę skupić się na sobie albo innych ludziach a nie na relacji z Nim? W żalu (nie)doskonałym - nie, ponieważ także jest on łaską. "Dokonało się" (On Bóg dokonał, a nie my ludzie). Umarliście wraz z Chrystusem... (św Paweł). Łaska to nie są relacje społeczne ale to jest Tchnienie Ducha Św. . Wyrzekamy się szatana, świata i ciała.
3. Pracę teologiczną to trzeba by napisac ku zbudowaniu Polaków. Aby zrozumieli że Bóg to nie sama encyklika średniowieczna (chyba).
4. Czy mam problemy natury teologicznej - uważam że mądry człowiek powinien wiedzieć i sprawdzić pewne rzeczy dosłownie, bez metafor i symboli. Zwłaszcza gdy czuje poważną niezgodność np. amoris a caritas. Ponieważ na kazaniach takie niezgodności mi ładowano latami w parafiach.




"teksty teologów mogą (nawet) zamknąć człowieka na głos Boga"

czy prorok z def., zasady jest teologiem, czy chodzi raczej o naukowca katolickiego/neokatolickiego na profesurze/po doktoracie, czy może o kościelne tytuły doktorów Kościoła?
Czy chodzi ogólnie o "mądrych" (nie-prostaczków) w temacie Boga?

"zwracać się do osób kompetentnych"
z nielogiki (np. zamętu) Kościoła Katolickiego urzędowego wynika że w nim takiej osoby nie ma. Słuchałem niejednego księdza na necie, Glasa, Ryszarda Sieranskiego itp. . X. Natanek tłumaczył chyba wystarczająco jak go zniszczyli w seminarium duchownym. Polecam kazania jego np. "Wzywam proroków baala na konfrontację" (http://christusvincit-tv.pl/articles.php?article_id=49). Wiele ich przesłuchałem.

W apokalipsie obecnej nie ma czasu na próbowanie kolejnych księży, szkoda duszy.




Wierzę że Gabriela Bosis miała za słabe upodobanie do Boga, chociaż był to jej oścień - że tylko dlatego musiała działac z obowiazku. Czy wolno ograniczać Ducha Świętego i powiedziec sobie: JA z obowiązku wykonuję modlitwę w tym miesiącu, dniu, godzinie??? Czy miast tego, należałoby powiedzieć: Duchu Modlitwy spraw TERAZ, aby ta modlitwa nie była obowiązkiem, ale tylko z serca?

W ogóle takie objawienia to dla mnie ograniczanie Ducha. x. Natanek uczy - jak do dnia nie wezwie się Ducha Św., to weń przyjdzie diabeł.

Moim zdaniem to wszystko wypływa po prostu z niedowiarstwa w Ducha Świętego (implikuje się że nawet w pana Jezusa) - było nauczone w Dz. Ap. i Ewang. wg św J. że On przekształca, jest szybki i skuteczny, no nie?
Wcale nie wymaga do tego cierpienia samego w sobie. Cierpienie jest wymagane tylko wtedy, gdy *wierzymy* że to nasza zasługa jest potrzebna, przecież Jezus i Maryja wszystko wysłużyli, albo że cierpienie nas upokarza.
Jezusa pocieszamy poza tym cierpieniem, czy miłością, ? (bez (do)wzięcia DŚ się nie obejdzie to w Polsce, sądzę). Nie każda miłość uświęcająca jest cierpieniem. Chrystus wszystko wycierpiał. Pewnie Valtorta także tego nie uwzględniła w swej pysze (tolerowanej ale to nie jest wzór! Wzorujmy się na Duchu wprost!)
Duch Św. w nas się modli ale to nie jest nasza zasługa.

Gabriela Bosis była jak ileś % kobiet w swoim 10-leciu za delikatna żeby Pan Jezus ją po "męsku" upomniał względem tego.

Podobno kobiety stają się w XXI w. coraz bardziej "samcze". To nie offtop.

Może kobiety są bardziej przeciwko Duchowi Św. niż mężczyźni i bardziej światowe bo o bardziej antropocentrycznym sercu? Czy są kobiety w Polsce które wielce bardziej są przywiązane do Boga niż do mężczyzny (ewentualnie dziecka), koleżanki, zwierzęcia, ogrodu (kwiatków...)?
- Meżczyzna jest bardziej przedmiotowy, konkretny, myślący filozoficznie zatem konkretny w szukaniu zła (byle nie za bardzo) i uzasadnianiu pochodzenia dobra - chyba łatwiej mu uwierzyć w Ducha Św. w pełni

"I rzekł Pan: Nie będzie się wadził duch mój z człowiekiem na wieki, gdyż jest ciałem; i będą dni jego sto i dwadzieścia lat."
Rodzaju 6:3 B. Gdańska

Bóg Ojciec duszę ludzką niemal utożsamia z Duchem Świętym, ciekawe i dosadne, dowód że Ojciec nie chce widzieć naszych grzechów i ościeni. Pewnie bardziej Go rani jak ludzie nie chcą, boją się Ducha Św. .




"szatan chce poniżyć Jezusa" zwłaszcza że On niby Król Cierpienia a nie Król Chwały, Miłości, wg mnie. Przecież królem cierpienia jest szatan...
"aż do ostatniej chwili" - ... "katolickie" upatrywanie i wypatrywanie cierpienia mu w tym tylko pomaga z pewnością.
"przeciwności i ucisków" - cierpienie jest NAJWYŻEJ z prześladowań (zwłaszcza diabelskich) i grzechów, Jezus wprost nie nakazał cierpieć w Ewangelii, TYLKO BYĆ POKORNYM!!! Pokora usuwa cierpienie. Cierpienie jest skutkiem rozłąki z Bogiem wielowarstwowej, (x. Natanek mówi wyraźnie dlaczego w Niebie się nie cierpi).

Choćby mi gadali nie wiadomo co o cierpieniu to mam w/w zdanie, a temat "wałkuję" już latami.
Cierpienie = nienawiść do siebie = piekło albowiem Jezus wszystko wysłużył, to jest TAKIE PROSTE
"zakochane w Nim" to jest istota Ewangelii, jak tego nie rozumiemy to przez to cierpimy, ALE ŻE NIBY BÓG SAM NAM DOKŁADA CIERPIENIA? BO SAMI TEGO CHCEMY, PROSIMY SIĘ O TO (mistycy; niepokorni; nieufni grzesznicy), nidowierzając w dalsze fazy dzieła Odkupienia.

A x. Dziewiecki na youtubie jednak ma rację

Wezwijcie Ducha Świętego i powiedzcie czy tedy cierpicie w Duchu Świętym, bo ja tego nie stwierdzam !!!! - ale stwierdzam szczęście w Duchu.


 

 św Pawła Bóg też zalał światłem a mimo to miał (mistycznie jednorazowe) ostatecznie śmiertelne dla powłoki (choć rozłożone w czasie na ZBIÓR A={Izrael, Kolosanie, ..., Rzym, ścięcie głowy} ) OŚCIENIE.
Tolerowanie ościeni bez przyjęcia ościenia kompletującego, finalizującego jest grzechem superśmiertelnym przeciwko Duchowi Świętemu [rzecz jasna przy stopniu oczyszczenia powodującym odwagę i niezgorszenie w tej dziedzinie, inaczej Bóg by tego nie wymagał zanim człek zostanie przygotowany].
Droga pawłowej narodów ewangelizacji jest już niewykonalna za wyjątkiem głoszenia męczeństwa/ascezy zgonu fizycznego (NAWET POCHWYCENIE JEST LOGICZNIE DE FACTO ZGONEM!).
Św Jan miał inna drogę (ciekawe czy zmarł na ciele) ponieważ miał inny charakter! Bóg św Pawłowi nie potrafił zmienić "normalnie" charakteru, tylko ościeniami. Mimo że "zawsze się radujcie" oraz zabrany do trzeciego nieba... widział/słyszał tajemne... których nie waży się powtarzać - czy jakoś tak.




Saturday, August 10, 2019

Czy studia itp. mają sens w dobie Ap.:
   Hybrydowo - wszystko spektakularnie się rozsypie ALE jednostkowo a nie tyle zbiorowo. System społ. jest sprawą poboczną, i  prześladowania. Rozmiar pogaństwa powoduje zanik sensu życia osoby dla państwa, "narodu". Ale rozmiar objawień prywatnych także powoduje doreligijnienie (potocznie mówiąc) się mimo niebycia w zakonie (ani księdzem czy jego pracownikiem) zatem zanik sensu fizycznego życia.
   Zanik sensu nauki lub życia może zatem mieć dwie przeciwne przyczyny.
   Po co mam pracować jako informatyk dla (krypto) pogan jak jestem dość odważny i nie potrzebuję własnego lokum, mogę spać nawet w lesie.
   Po co pracować w sklepie spożywczym nawet jako wolontariusz, praktykant 0zł (że niby to nie jest chciwość jak nie robi tego bezinteresownie) nawet gdyby nie sprzedawał alkoholu jak ludzie się obżerają. Prezerwatywy i etanol i tytoń to "wierzchołek góry lodowej".
   Itp., nie stwierdziłem gałęzi przemysłu gdzie jest uczciwie. Nikt dzisiaj chyba nie będzie pracował dla rodziny jako klientów tylko bo nie ma pola rolniczego. A jak ma pole to "musi" mieć na rozrywki bo "XXI w.", będzie sprzedawał poganom. Nie oszukujmy się że wieś jest lepsza. Znudzeni w kościołach i na polu ludzie będą grzeszyć. Polska nie wyjątek, ile telewizorów tu się świeci.
   Różaniec wymaga tchnień Ducha a nie samego powtarzania nawet wewnętrznie umysłem słów mimo wiedzy i pewnej pomysłowości ewangeliczno-teologicznej.

   Tak jak pisze w C. P. nie wszystkiego funkcyjnie należy się pozbyć, bo niewielką grupkę ludzi jakimś "trafem" można próbować ostrzegać, informować - można bloga zrobić apokaliptycznego żeby "masy" były pod  zbawiennym napięciem. Można serwer (komputer usługowy, nadawczy do internetu) wykupić itp. Ale powiedziałbym że zgon (też pochwycenie) nastąpi w ciągu kilku lat maksimum. Czy to zawał, czy ekstaza mistyczna czy pokuta.

Tuesday, November 1, 2016

Niekoszerne: Natanek o panice apokaliptycznej.

Bogu nie zależy na katastrofie nad Niemcami. Jeśli o tym mówicie, to ty jesteś dzieckiem szatana, bo sztan chce śmierci Niemiec, kataklizmów, wojen. Bóg tego nie chce. Po drugie że dla Mnie nie ma nic niemożliwego, a świat który stworzyłem jest Mi posłuszny. Moje Słowo stwarza. Jeśli Bóg powiedział dzieci że będzie intronizacja co to znaczy - będzie. Jak powiedział przy beznadziei że uratuje Pustelnię co to znaczy że uratuje, że jak pośle ludzi to pośle, że cię obronie to cię obronię, że dam ci pieniądze to ci dam. Jego Słowo stwarza. To nie jest gdybanie. To nie jest otwarty kran z wodą że puściłeś wodę poleciałeś i ni ma. Musicie zapamiętać dwie rzeczy: Bóg jest dobry i Słowo Boże stwarza. Przecież wyście ze mną poszli za Słowem. To że dzisiaj tacy jesteście to dzięki temu Słowu. To ono was stworzyło, ty ani pan Grzesiu ani ja my nie mamy żadnej zasługi, kapujecie. To nie raz jest nam głupio przed Majestatem Boga ile On dla nas robi a my no znowa ta ręka poszła w tą stronę i grabi i grabi na każdej przestrzeni. Moje Słowo powołuje do życia. Moje Słowo określa rzeczywistość. Świat nie istnieje sam przez siebie ale został przeze Mnie stworzony i żyje dzięki Mojej Łasce dlatego że podtrzymuję jego życie. Moje jedno słowo może wszystko zmienić.
Ilu było bojowników w walce o intronizację. Nie ma ich. Poumierali. Przecież jutro może nie być p. Stasia ani mnie. Bóg może w sekundzie wszystko zmienić. Jutro się może Kraków zapaść. Moja Wszechmoc nie ma granic. Dlatego nie lękajcie się. Ci z was co mają tą apokaliptyczną biegunkę wy nie macie wiary. Wy się lękacie. No i co z tego. Pieć lat temu gromadziliście chleb. Mocie go - nie mocie. No jest problem gdzie go później pozbyć. Konserwy przeterminowane. I tak w kółko w kółko wie p. ... o co chodzi grabić pod siebie. Mam takiego jednego orła. Jeszcze jak miałem na wykładach to już w czerwcu miał być koniec świata to już było w 2007 mnie tam złapali ...ciągneli i minął czerwiec minęło 2007 mamy 2016 no i co mamy co Bóg ma całkowicie inną ekonomię bo jest dobry jest Miłością i jego Słowo cały czas stwarza. O wojnach tylko mówi diabeł o nieszczęściach mówi diabeł lęk sieje tylko diabeł dlatego niczego się nie bójcie. Jedynie miłość ma nade Mną władzę. W to dopiero dzieci będziemy wchodzili.

- kazanie ks. Natanka "Oto Król nadchodzi cz. 2", miejsce czasowe w nagraniu 36:47 (z dnia 30.10.2016) https://www.youtube.com/watch?v=-RgpXRoqveg