NC - SC

NC - SC

◇◇◇◇◇ REMARK – THIS IS NOT MY MAIN BLOG ◇◇◇◇◇◇

The Better Blog Version is ON WORDPRESS *****To jest blog pomocniczy. Podstawowy jest tu (link trzeba przekopiować): **** https://tradycyjnyyahwista.wordpress.com/ STRUKTURA STRONY:•Wordpress blog zasadniczy, NOWOŚĆ: INDEKS A...Z. Bogate menu, galerie, *AKTUALIZACJE*, ŹRÓDŁA! •Blogger to blog pomocniczy – notatki, też komentarz itp. •YT – playlisty (aż z kilkanaście, PL i ENG.), WYCINKI - FRAGMENTY •Rumble – filmiki, filmy i WYCINKI, Dżek •JustPaste – pozostałe materiały i notatki, koment.

Search This Blog

Showing posts with label katolicyzm. Show all posts
Showing posts with label katolicyzm. Show all posts

Thursday, January 6, 2022

Transsubstancjacja w- ALBO/LUB przy- opłatku/chlebie???? PASSUKI RABBIEG...



Chciałbym temat dać tu w postaci tekstowej, żeby można było dawać do schowka i np. wklejać we wyszukiwarkę – ale istotą tego tekstu jest kolorowanie zdań, słów i grafik.
Jakby były wątpliwości co do Mistrza, RABBIEGO – posłuchajcie ELIHANY, Holy Language Institute i innych! Póki macie jeszcze czas
Katolików na równi ganię względem protestantów. Nie wiem, czyja pycha większa. Kto jest bardziej obrzydliwy. Oboje stanowią jakby męską i żeńską część nierządnicy – odpowiednio: wielkiej bestii. Wielkiej w paszy, w pysku.

Wednesday, March 31, 2021

Sprzeczności (jest apokalipsa!!!) obecne w Lourdes, Faustynie Kowalskiej, Vassuli

 http://amightywind-proroctwa.com/Falszywi_prorocy.html

W Lourdes sprzeczności duże są, APOKALIPTYCZNE!!

Piszę o tym, co znasz, katoliku!! 2 pierwsze znasz na pewno!!

Jak to w ogóle w wyszczególnieniu uporządkować??

389 Lourdes (Francja), 18.09.1988, 

b „Weszliście w Moje czasy. Proszę was dziś o poświęcenie Mi całego czasu, dzielącego was jeszcze od końca tego wieku.

c To jest okres dziesięciu lat. To dziesięć bardzo ważnych lat. Dziesięć decydujących lat. Proszę was o spędzenie ich ze Mną, ponieważ wchodzicie w końcowy okres drugiego Adwentu, który prowadzi was do tryumfu Mojego Niepokalanego Serca w chwalebnym przyjściu Mojego Syna Jezusa.

d Pełnia czasów w okresie tych dziesięciu lat dopełni się, jak wam to ukazywałam – poczynając od La Salette aż po ostatnie i obecne objawienia.

e W okresie tych dziesięciu lat oczyszczenie, które przeżywacie od wielu lat, osiągnie szczyt. Przez to wzmogą się cierpienia wszystkich.

f W okresie tych dziesięciu lat zakończy się przepowiedziany wam przez Boskie Pismo czas wielkiego ucisku, który ma nadejść przed drugim przyjściem Jezusa.

g W okresie tych dziesięciu lat ujawni się tajemnica nieprawości, przygotowana przez szerzenie się coraz większego odstępstwa.

h W czasie tych dziesięciu lat spełnią się wszystkie tajemnice, które objawiłam niektórym Moim dzieciom, i spełnią się wszystkie wydarzenia, które wam przepowiedziałam.”

Vassula Ryden

9.11.86 

„Dziewicze Serce Maryi rozpoczęła się realizacja Mojego Odkupieńczego Planu”

To od YAHSHUA rozpoczęła się realizacja planu, w Trójcy!!!

Vassula zapisała pod wpływem ducha, że jest duchem

„Moja córko, przypomnij sobie, ty jesteś duchem i Ja Nim jestem”

Dalej kłamliwy duch poucza Vassulę, że Duch Święty jest małżonkiem Maryi. A oto co duch zapisał ręką Vassuli:

30.03.87 „«Ja, Stworzyciel nieba i ziemi, mówię wam: Mój Święty Duch jest Małżonkiem Oblubienicy, Tej, która trzymała Dziecko”

– jakby tak było to by byli na równi!! Tylko Szechina jest Małżonką Boską, ale precyzyjnie: YAHWEH — a Matką od YAHSHUA!! Tylko Duch Święty JEST Królową Nieba!!

Najbardziej popularna w Polsce? Faust—yna

(Helena Kowalska)

A Faustynie duch nakazał namalować obraz z postacią Jezusa z promieniującym sercem i rozpowszechniać go i czcić go. Jest to jawnym łamaniem 2 Przykazania BOŻEGO

(w numeracji oryginalnej Przykazań się rozumie!!!)

Maria Faustyna Kowalska ZMBM, właśc. Helena Kowalska (ur. 25 sierpnia 1905 w Głogowcu, zm. 5 października 1938 w Krakowie) – święta kościoła katolickiego, zakonnica ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Przyjęła czarno-biały habit oraz imię Maria Faustyna.

Faustyna otrzymała polecenie od ducha przemawiającego do niej, aby namalować obraz mężczyzny z promieniami wychodzącymi od jego serca i czcić ten obraz, co jest przekroczeniem 2 Przykazania BOŻEGO z Przymierza zapisanego BOŻYM Palcem. Dzisiaj obraz ten czci się w kościele katolickim. 

Faustyna jest kobiecym imieniem, które zawiera imię Faust.. 

Faust – fikcyjna postać, bohater bardzo wielu utworów literackich, muzycznych i innych. Faust jest naukowcem, który przyzywa Diabła i podpisuje cyrograf – oferuje swą duszę, a w zamian oczekuje, że Diabeł będzie mu służył przez pewien czas.

Nawiasem krótko o innym syfie, o tzw. MBM która w nazwie „imienia” podszywa się pod Miłosierdzie Boże:

 https://ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com/mbm-informacje/mbm-kim-jest/

Na stronie zawarte o jakimś kamyku skalnym, ha ha co za sekta: https://ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com/2014/02/17/nowe-rewelacje-roth-potwierdza-tozsamosc-mbm-czy-mbm-jest-w-kontakcie-z-malym-kamykiem/

https://ostrzezenieprzedmbm.wordpress.com/2013/11/19/maria-bozego-milosierdzia-kobieta-zza-zaslony/

Sam dawałem się kiedyś na takie rzeczy nabierać, a tego jest cała masa, między innymi:

·Stefano Gobbi

·Gabriela Bossis

·Mieczyslawa Kordas

·Brigida Szwedzka

·Katarzyna Laboure

·Faustyna (Helena Kowalska)

·Fatima ·Lourdes, ·Medjugorie ·Kair ·Guadelupe ·Gietrzwałd ·Gianny Tallonne Sullivan z USA

·Eugenia Elisabetta Ravasio

·Lukasz Marek Krzysztof Amargazel Amalgatel ·Jola Firlej

·Maria Bożego Miłosierdzia

Apostoł Elisabeth Elijah usłyszała następujące krótkie Słowo: „Junk food”. Czyli nasz BÓG odrzuca te proroctwa. 

W słowniku odnajdujemy takie znaczenie określenia ‘Junk food’. 

„Junk food” – 

W słowniku Bab.la ‘junk food’ jest tłumaczony jako śmieciowe jedzenie, niezdrowe, tanie jedzenie.

W Diki słowniku ‘junk food’ jest tłumaczony jako niezdrowe jedzenie. 

Polecam mesjanistycznych Żydów!!

Amightywind, Tom z HOUSE OF YAHUWAH i innych.

Zamiast.

Yahushuwah is the Son of Yahuwah

https://www.houseofyahuwah.org/

the ONLY Name under all of Shamayim by which mankind may be delivered

Bestia mająca 10 rogów – klub rzymski!!!! :

Nie samą Europę. Herbert Armstrong, Hal Lindsey – fałszywi kolejni. Terytoria świata narysowane dalej:



Yahuchanan – Jan ewangelista, mistyk lepszy od Pawła Szawła

Now for the first time, all talmudim of Scripture can see the true scope of HaSatan's power and authority in the last days of his rule on earth. May YAHUSHUWAH HaMashchiach speed that day. Amain.

Thursday, September 10, 2020

Bóg chrześcijański nie jest sztukmistrzem ewangelizacji

Wg mojego pojęcia to nie jest tak, jakby naiwnie wierzyć że był fragment niby optymistyczny n i b y bez pesymizmu „jak możecie znać Moje możliwe i Moje niemożliwe” z tej Jezierskiej.

Duch Święty jest ważniejszy od Słowa Bożego, przynajmniej w porządku inicjacyjnym w chrześcijaństwie.

(Jezierska - prorokini od ks. Piotra Natanka, mówiąca o WIELOLETNIM oczekiwaniu na odrodzenie kościoła.).

I DO TEGO RAZ BYŁA „ADNOTACJA” ŻE ks. Piotr mówił że Bóg mówi w języku zrozumiałym!!!!! Tu nie było literki „a” żeby dobrze zrozumieć!! Tym „gorzej” dla pochwyceniowych!!!

     A demoniści niech będą przeklęci!!

Gdyby tak jak obalałem było dosłownie to Bóg by cały świat od razu nawrócił. Gdy tak nie ma napisane w Apokalipsie św Jana, która przez to że nie można nic dodać ani ująć do niej ma większy status niż Ewangelie. Jest przecież też dosłowniejsza, mimo metafor jej język odbieram jako prostszy, bez jakiś większych niejednoznaczności.

Jest w tej księdze napisane że Bóg będzie pasł narody rózgą żelazną a nic nie pisze że Duch zstąpi na wszystko i będzie świetliście od razu natychmiast. Raczej może powinienem wstawić to w nawiasie klamrowym aby było spójniej i schludniej ale można się domyślić jak to jest strukturalnie.

-- wbrew temu co pisze w/w Agnieszka, że nie ma prośby którą by Duch Święty nie uczynił (tj. spełnił) od razu.

- Duch działa TYLKO OSOBIŚCIE tj. nie społecznie w ten sposób. Tylko dla osoby , nie dla grupy od razu, kompleksowo i na trwale.

Społecznie to tylko może ukarać lub obronić, odpowiednio w kolejności - wroga, chrześcijanina.

Co do grupy ścisłych chrześcijan to może, co oczywiste, ale przecież grupa chrześcijan ma ulec pochwyceniu w Niebo, jak wyraźnie przypominam.


Słowo Boże zawsze trzeba rozważać w kontekście (niestety). Gdzie indziej w cyklu objawień pisze właśnie w kontekstualizacji między rozdziałami (poszczególnymi spotkaniami Agnieszki z Bogiem), że jedynymi rzeczami potrzebnymi na świecie jest choroba, ból i cierpienie. Czyli tyczy się to egzopersonalności procesu ewangelizowania.


Morał: Bóg pomoże tylko tobie do pełna a inni ludzie niech cię nie obchodzą w procesie ewangelizacyjnym, tylko powierzchownie!!!! Otrzymają odpryski nawrócenia, bo przez ból nawrócą się powoli a tobie nic do tego bo NIKT tego nie przyspieszy. Tylko trochę zostanie to skrócone bo Bóg Jest Żydem, sam Jego Syn powiedział że Zbawienie pochodzi od Żydów.


I nawet „cepek” że Bóg „Bogiem hojnym niewyliczonym” (żydowaty tekst!!) nie potrafi tego zmienić. CP głosił głęboką metaforę a nic prostego co by było do natychmiastowego kompleksowego użycia, może za wyjątkiem wklęsłej Ziemi ale poprzez ten Niebocentryzm poznajemy Boga Ojca zasadniczo a nie Ducha Świętego.

Nie mamy takich zasobów zresztą by powioedzieć jakoby Duch sprawniew ateistów nawracał. To On daje zrozumienie Siebie, my nie mamy prawa do wnioskowania, JEDNAK nakazane jest że mamy być sprytni, kierować się mądrością CZYSTOŚCI. Zatem bardziej wypatrywać pochwycenia od Jezusa niż nieczystego ekumenizmu. Było mniej więcej tak objawione: Wy wypatrujecie kataklizmów [a nie: ateistów] bardziej niż Mnie, żmije nieczyste! Ta bliska parafraza z Jezierskiej (gdyż książki były podzielone przez dra Natanka na działy tematyczne oraz numery) powoduje, że Bóg mówił o kataklizmach że mogą być może być zniesione ale NIE ŻE ATEIŚCI BĘDĄ ZNIESIENI SPRAWNIE (zniesieni - że [niby] nawróceni). Oni będą wymagać stopniowania i hybrydyzacji, miliony owszem się nawrócą wg Amigtywind ale z tego by wynikało że nie miliardy (ile ten zły świat ma ludzi....).


Tak czy owak zawsze jest selektywność, ograniczenie w procesie opbjawiania BOga ludziom obecnym czasie.


A że noszą szmaty na gębie to najprostszy przykład na to, co jest dla Boga niemożliwe na pewno. Skoro Duch rady mi nie powiedział że ich nawróci szybko to znaczy że ich byle jak nawróci, i tyle. „Cepek”, namaszczony, Maria Michalina, Grzegorz Wróblewski, Anna od Jezusa, Ewa Rycielska tzw. boża owieczka i  s p ó ł k a (por. - WN) nie pomogą. Po to właśnie jest do cholery pochwycenie wiernych. Ani że Żydzi się pokłonią. Bóg Jest Bogiem sprytnym, inteligentym jak zawsze na kartach starego a nawet Nowego Testamentu i objawień aktualnych AmightyWind. On wymaga posiadania daru rozumu, nie akceptuje letniej wypośrodkowanej wiary. Takich wg Ap zwymiotowuje ze Swych Ust.


I jeszcze jedno, cwaniaki katolickie. Wiem dobrze o tym że Bóg Ojciec Jest w porządku Władzy większy od Ducha Świętego ale kontekstualnie nie ma tu żadnych konkretnych implikacji, wielkouciskowcy. Dlatego uważam jak w tytule.



Użyte skróty:

WN - Wielka Nierządnica (jadąca na bestii jakbyście modernokatolicy, których kocham jedynie czynem a nie uczuciem, nie pamiętali).

Ap - księga apokalipsy św Jana apostoła, inaczej Objawienie Jana, Revelation

Cepek - prorok z CyprianPolakWiara.

Monday, June 15, 2020

Walka z neokatolicyzmem

Ewa Lipka na youtube
Z dwoma odbiorcami w sumie telefonowała: najpierw z kobietą potem z mężczyzną.
02:12 tak ale teraz ... nie można wychodzić wie pani nie można tego(...) nie jeździmy aż się skończy
03:19 Komunia to nie jest czasem rozmowa dialog, po prostu
"żywy Bóg w nas" vs "nie w nas"
"nie mam czasu na rozmowę"
06:01 proszę panią, jakby pani chciała tak superdokładnie to proszę wejść(...) już kazania mi się znudziły
06:54 "ale już była Intronizacja z tego co wiem" vs "a była tam, była"
"orędzia Rozalii Celakówny gdzie tam precyzyjnie jest napisane"
07:30 "'Intronizacja' to znaczy 'wyniesienie' to Jezus albo jest Królem albo nie jest Królem. Jak dla mnie to Jezus jest Królem, więc ja nie muszę intronizować e, nie muszę oczekiwać na Intronizację"
07:50 "trzeba złożyć takie  przyrzeczenie Panu Jezusowi że On jest Królem a przede wszystkim my mamy się nawrócić. Stąd wiadomo że Jezus Chrystus jest Królem tylko my mamy się nawrócić"
08:13 "jestem protestantką"
08:31 "czy jeszcze potrzebuje jakiejś ludzkiej intronizacji. Ja pewnej kwestii nie rozumiem" ... "ale ja protestuję przeciwko wszystkiemu(...) ja jestem inna protestantka"
09:00 "jak(...) no to yy protestuje pani przeciw Bogu, no [ciche] yyym. Nasza wiara chrześcijańska polega na wierz... na uwierzeniu"
09:12 "ja nie pr... ja nie protestuję przeciwko Bogu. Ja wierzę w Boga i w Jezusa wierzę ale ja protestuję przeciwko ciemnocie luudzkiej. Yy także ...st"
"wszystko jest (...) na pieniadzach"
"oddaj cesarzowi co jest cesarskie. Więc tak się zastanawiam że ogrom ludzi wierzących chociażby są nieuczciwi w finanjerze"
10:05 "że moje życie to trwa do pewnego momentu na Ziemii i jak yy(...)"
11:03 "uczciwi ludzie nie muszą się bać"
11:37 "no pani chyba żartuje"
11:48 "ja pracowałem w dozorze"
12:10 "dowodzenia ludźmi"
12:18 "nie nie proszę panią. Yy dozór wyższy"
17:07 "ale wy nie nauczacie tak jak Biblia mówi"
17:40 [o ŚJ:] "ja się smieję jeżeli chodzi o"
18:41 "to niech mi pani pokaże takiego człowieka który o któremu nie chodzi o pieniądze"
21:20 "protestanci którzy odrzucają prawa Boże bo to jest odrzucanie"
21:50 "Jezus powiedział żeby nie przysięgać a pierwsza przysięga jest to małżeńska"
22:42 "więc to są moje przemyślenia, że zrozumiałam, że ee tam gdzie nie ma przysięgi nie ma też cudzołóstwa, także proszę pana, cudzołóstwo jest wymyślonepoprzez małżeństwo. Małżeństwo jest to największa zbrodnia przeciw ludzkości"
ale pana numer telefonu jest opublikowany czyli jest pan osobą publiczną, nie jest pan osobą prywatną ponieważ pan opublikował swój numer telefonu, więc mam prawo opublikować taką rozmowę. Wstydzi się pan takiej rozmowy" -- "na pewno nie".
23:37 "w ogóle nie chcę z panią już rozmawiać"

Saturday, March 21, 2020

XV definicji Ducha Świętego

XV definicji Ducha Świętego

      1. Osoba złożona z Dwóch Osób
      2. Przenikanie Ojca z Synem
      3. Osoba Która Jest Rzeczą równocześnie
      4. Wzrost (zmiana na dobre)
      5. Wiatr, hebrajski Ruach - Ruch
      6. Funktor, Operator, znak Mnożenia Miłości
      7. Bóg-Matka (amightywind.com, biblijne Przypowieści Salomona Proverbs, księga Mądrości) Immayah
      8. Matka Mądrość, Matka Mądrości
      9. Obecność Boża
      10. Świątynia, Mieszkanie Boże
      11. Chwała Boża (Shikainyah, Szechina, Szekina)
      12. Spojenie Nieba
      13. Rzeka wypływająca z tronu YHWH i Baranka Yahushua
      14. Tchnienie Boga (jako Oddech)
      15. Boża Gołębica

Literatura źródłowa i pomocnicza

1. Amightywind.com
2. Ks. Piotr Natanek, Kontemplacja Ducha Świętego
3. Polski papież Jan Paweł II, Dominum et Vivificantem [Pan i Ożywiciel]
4. Apokalipsa św Jana apostoła (Ap)

To samo na filmach z youtube:

Saturday, February 29, 2020

Monday, February 17, 2020

Systemowa Intronizacja niełatwa -- naiwność ledwo (sic...) bierzmowanych...








 Naiwność ledwo (sic...) bierzmowanych katolików nie zna granic

Ledwo w znaczeniu trudności wewnętrznych a nie zewnętrznych
(formalnych, urzędowych, pieniężnych)


Wierzą bardziej w ludzi niż w Ducha Świętego

Nie tolerują „nieznajomych” przecież, prostaki


Ducha bez rytmicznej muzyki nie chcą


Ani ADORACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU W CISZY -
bezcześciciele-- owieczki


Prosty a prostak

Prosty może być naukowiec (ale n i e „jeszcze prostszy”
:-) - co mnie obchodzi jeśli Einstein był ateistą)


Yahoshua był prosty mimo że było w Piśmie że wygonił siłą
fizyczną ludzi w obrębie świątynnym.


Prostak to gbur, niekulturalny, niemiłosierny, mściwy, chamski,
wulgarny, nieopanowany, świnia, bez wyczucia komunikacyjnego –
agresją (nie czepiajcie się drobnych stylów pozornej ironii
tekstu).


Oglądałem ten widok w pewnej kałuży wg nich
Maryjny

- dla światłego człowieka nic nie może przypomnieć on
katolickiego. Takie sytuacje są codziennością w świecie katolików
nie posiadających duchowości apostolskiej.


W ich objawieniach pisało że Polska jest pod
niewolą

A oni twierdzą dziecięco że szybko intronizują
politycznie Yahoshua ha
Mashiyah .


Do polityki to trzeba mieć
głowę w Chmurze, Bożej (mówię szanowni wypatrywacze złego –
poważnie).


Różnica między wypatrywaniem, chceniem a
przewidywaniem

Wypatrywanie jest szukaniem (w umyśle & woli &
uczuciach)


Chcenie jest szukaniem ale takim z realizacją


Przewidywanie jest stanem umysłu (=analizy, wnioskowania,
wyobraźni, myślenia, pamięci) bardziej niż woli


Teraz twierdzą nawet że przy Giewoncie polskim
jest znak ręki Bożej

Z tego co mi śmiem wiedzieć byli w epoce Starego
Testamentu tzw. giganci – synowie diabłów z kobietami – i to
mogą być ich kolejne podobizny skalne historyczne.


Polacy swój własny język mają

A nie tyle zatem język Nieba


W/w zatem oznacza myślenie uporządkowanej
rozumem intuicji a nie tyle podkreślenie retoryczno-emocjonane

Po co ozdobniki jak rozum ale oświecony wiarą wystarczy


Polak typowy lubi retorykę zamiast logikę, lubi się wykłócać,
przegadywać i przygadywać


Polak do bitki i wypitki

Objawienia katolickie nic nie mówią nadal o tym jakoby spadła
ilość spożywanego przez narodowych Polaków etanolu


albo ilość przemocy domowej

Na tle ateistycznym oraz także na tle religijnym


Przeciwnie...

Każą garstce (niewielkiej ilości) zachowywać Dekalog


Ponieważ go n i e zachowują


Intronizacja jeśli, gdy, kiedy

Czyli wszystko warunkowe, nieabsolutne, niepewne
ilościowo-subterytorialnie w Polsce krajowej (pomijam polonię –
rozproszonych „uciekinierów”)


Intronizacja nie warunkuje tajemniczej
chwalebności grupy Polaków

Lecz od


-strony zewnętrznej jest jedynie aktem
polityczno-religijnym


-strony wewnętrznej jest jedynie stanem serca, duszy i
Ducha Świętości


Czyli strony wewnętrznej i zewnętrznej
Intronizacji nie da się ot tak połączyć

Chyba po Paruzji za 25 lat z La Salette (p o tzw.
tysiącletnim królestwie z księgi Ap św Jana)


Jest podział na Intronizację wg ciała i wg
Ducha

Taki rozdział jak w listach św Pawła


Objawienia Nazywaj Mnie Królową Polski
Wniebowziętą

-Bo niektórzy
Polacy ( w tym ja piszący niniejszego wideobloga ) już
intronizowali Mesjasza Zbawiciela.


To nie znaczy że politycy szybko tak postąpią w rządzie czy
samorządach.


Poza tym Shikainyah Jest Królową Nieba…


Zapraszam na bloga do (mądrej) dyskusji nie
chcąc żadnych pieniędzy

Bóg zapłaci jak apostołom (darmo dostaliście, darmo
dawajcie…).


Teraz Wielki Ucisk => JAHWEH
może pomnażać pożywienie itp.


http://px02195.blogspot.com/


Nie jestem Starozakonnym, Ukraińcem, Rosjaninem
ani Niemcem ani Amerykaninem ani sprzymierzeńcem EU/ONZ

Trzeba zmądrzeć a nie szukać na różne sposoby militariów i
n i e oczekiwać
w tym też wojny
hybrydowej


Nie-oczekiwać nie implikuje nie
widzieć

Dzieci
młodsze tak robią gdy zasłaniają oczy myśląc że wtedy
zdarzenia niekorzystnego już nie ma (naiwność, myślenie magiczne,
niedojrzałość, marzycielstwo, naiwność,
głupota, fałsz myślenia).


Oczywiście Bóg wysłuchuje Matkę Bożą

Ale nie od razu (jak sami katolicy wiecie przecież z
doświadczeń i przeżyć dotyczących modlitw – przy retrospekcji
– wglądzie w swoją historię „życia”).


Wielki ucisk jest waszym życiem

A jesteście tak naiwni, ślepi by go ciągle oglądać (także w
telewizji <=> obrazie Bestii z Apokalipsy janowej)


Cwaniaki – ohyda spustoszenia była już dłużej
niż trzy i pół roku

W pewnych krajach (nie Polsce) zmodyfikowano dość dawno już
słowa Konsekracji, źródło sobie znajdźcie aby się nie
rozleniwić


Nie bądźmy arbitralnymi czytaczami Biblii ale mądrymi w Duchu
Słowa Bożego.


W Polsce to mamy księży którzy nie wiadomo czy
w ogóle mają intencję Konsekracyi

Jak nie zechce bo jest ateistą, masonem etc. (księdzem złej
woli ogólnie)i to Przeistoczenie nie zachodzi, słowa formuły/formy
same nie wystarczą gdy brakuje Ducha Świętości gdyż wtedy to są
puste litery tylko bez dobrej mocy sprawczej (jak u faryzeuszy).


U ks. Natanka było powiedziane przez prorokinię
A. J.

Że odbudowa kościoła
potrwa całe lata
(więc
nie zrobią pięknej Intronizacji w kep).


Że
trzeba utworzyć
Kościół widzialny od nowa zamiast (próbować) go „naprawiać”
(przekonywać próbując
ewangelizować).


Polska to nie była wyjątkiem,
nie została
wyszczególnina


Owieczki kościelne k
a t o l i c k i e – wg
tych objawień to


-wtórni poganie


-najwięksi ignoranci ze
wszystkich religii świata


-niecierpliwi, nieczyści
płciowo, walczący wewnętrznie we
własnej duszy przeciw sobie


-traktujący
Ducha Bożego jak niezrozumiałego, niepojętego, nieoczywistego


-faryzeusze
współcześni są tysiąckroć gorsi od
tych 2 tysiąclecia temu [zatem owieczki niby nie przejęły wiele od
nich złego na liturgii?]


Choćby było konklawe w Licheniu

To Polak w zagrodzie „równy” wojewodzie.


Trochę powiązane jest z tym to że JP II integrował się
religijnie z islamitami, co nie podobało się naszemu Abba
Niebieskiemu.


Muszą przyjść Arabowie/Ukraińcy/Żydzi i to wyregulować.

Tuesday, February 11, 2020

Społeczne nierównomierne sprzężenie Jezusa

Społeczne nierównomierne sprzężenie Jezusa

Dla prostoty analizy ujęcie Ukrzyżowania + tło wcześniejsze

Yahushua zmarł z psychogennego traumatyczno-urazowego czynnika natury społeczno-moralnej egzogennej.

Co było prędzej w życiu Zbawiciela:
-negowanie przez władców religijnych i "duchowych"
-negowanie przez nienajbliższą rodzinę
-dyskredytowanie (traktowanie jak kosmitę) przez uczniów
-bieda (tylko materialna) Maryi i Józefa

To samo musi przejść chrześcijanin - ściśle : tylko Duch może wyrwać ale wtedy pozostaje złożona kwestia alokacji przyrody (odległości od Niebocentryzmu krótko).
Henoch to jakby (nadal się oczyszcza w Edenie w Afryce) obszedł.

Poszukajcie sobie źródeł, nie mam tyle niegodności żeby się wysilać chyba że Duch pokaże że warto.

Thursday, November 14, 2019

Podstawowy problem - nierówne sprzężenie



Uwaga. Problem jest dosyć nietypowy, proszę o cierpliwości trochę przy czytaniu, rozważaniu. Mam argumenty, nie ma sensu się pienić (być jak pieniacz mam na myśli) przy czytaniu tego.

Spis treści

1. Główny problem: Nierównomierne sprzężenie św Pawła
-- sprzężenie nierówne dosłowności z metaforą
-- sprzężenie nierówne "aspów" z typowymi osobami, w religii jako tutaj życia codziennego [ziemskiego] (+nomenklatura do ZA)
2. Dlaczego x. Piotr Natanek ma zespół Aspergera
3. Nierównomierne sprzężenie x. Natanka a moje
4. Definicja zespołu Aspergera psychologiczna vs moja-analityczna i pasujące wersety z Pisma Świętego
5. Dlaczego asperger się męczy (wytęża dokładnie) ze społeczeństwem i Biblią a zwłaszcza objawieniami prywatnymi

1. w liście św. Pawła pisze, aby nie sprzęgać się w jedno jarzmo z niewierzącymi. Pojęcie jest pewnie wzięte z jarzma zwierząt gospodarskich. Uzasadnieniem jest inny werset że co wspólnego ma dziedzina królestwa ciemności z Królestwem Światłości, wierzący z niewierzącym.
-- podobny problem to branie metafor przez osobę która jest nauczona przede wszystkim słownikowych/encyklopedycznych słów, dosłownych zatem. Może nie zrozumieć semantyki w grupie - zwrotów, powiedzeń, niedomówień, braku określeń precyzujących ilość (kwantyfikatorów każdy, niektóry) objętą orzeczeniem (predykatem), nieścisłości znaczeń np. praktycznej różnicy między użyciem słowa całkiem a całkowicie - nie wie co ma zrobić jeśli ktoś mu powie "całkiem" a oczekiwał że odpowie mu w znaczeniu którymś z 2: albo "wcale" albo "całkowicie".
-- asperger jest prosty, (- z tego względu właśnie wynika że jest dosłowny), a prosty człowiek jest uczciwy, także zainteresowania uczciwie-pracowicie pogłębia. Skoro pracowicie to ma duży zasób wiedzy (+doświadczenia) i zatem nie pasuje społecznie, kulturowo i duchowo do "standardowo" miernego środowiska. Miernego duchowo, religijnie, moralnie, emocjonalnie (np. radość i cierpiętnictwo [sic!!] społeczeństwo uczyniło bożkami). Inteligencja jest tu zależna także od uczciwości a bardziej od pokory. Człowiek który ma istotnie rozległą wiedzę staje się pokorny. Wiedzę także z własnych obserwacji i intuicji (bardziej daru rady Ducha Świętego). Człowiek z częściową wiedzą staje się nadęty, nie widzi relacji "paradoksalnych" - jak należy wiedzieć się nie nauczył. Człowiek co nic nie wie - np. naiwny (chociaż ZA są raczej naiwni ale wiara chrześcijańska to temperuje bo przebiegli jak żmije są zobowiązani być); kulturowo butny ale proste-przykre sytuacje go temperują.
Religia i duchowość jest życiem codziennym "aspów" bo do "objawów" zalicza się schematyzm i nieakceptowanie zmian, zatem nowości. Duchowość dostrzega szczegóły - uduchowiony człowiek nie będzie ot tak tolerować niedoskonałości. Zwykły (raczej poganin) człowiek [typowy] toleruje mnóstwo złych szczegółów bo jego praca etatowa/macierzyństwo/seksoholizm/popularniejsze hobby tego wymaga. Np. toleruje że go dziewczyna trochę za coś nie lubi (byle nie za bardzo), toleruje swoje przepracowanie, chemię w jedzeniu, kości i chrząstki w jedzeniu, smog, hałas, pogańskie firmy i reklamy, trudny dojazd, głupiego szefa, faryzeizm w kościele. Tolerować to dla niego znaczy poddać się czemuś jako oczywiste, nieuniknione, pierdołowate, ogólnie przyjęte, (do)dające w jego mniemaniu Krzyża (cierpiętnictwo). Dlatego katolicyzm źle pojęty jest tak popularny w Polsce.
Prawdziwa tolerancja złego to jest przebaczanie (rozszerzam to pojęcie na obiekty także) ale równocześnie walka na ile trzeba ze złym, unikanie go i wychodzenie ze sprzężenia z tym co złe po wykryciu, rozeznaniu że takie jest.
Nierównomierne sprzężenie to np. że asperger nie może pracować z "neuro"typowymi (jak ma własną godność). To jedynie "neuro"typowi wymyślili że rzekomo każda praca nie hańbi. To po co Bóg wyprowadził Izraelitów z niewoli babilońskiej w księdze Exodus? I ZA DARMO dał przepiórki, wodę a odzienie im się nie zużyło. Bez ich tzw. zasługi (to jest pojęcie typowo neurotypowe) ich wyzwolił od Faraona, króla.

Nomenklatura
- "neuro"typowy - nie-asperger, popularne określenie, nieprawidłowe
- duszotypowy - używane aby podkreślić że nie neurony są problemem u aspergera ale odmienna dusza

2. Asperger znajduje się w spektrum tzw. autyzmu. Granice nie są zatem ostre. 'ZA' to zasadniczo sama zaleta!!!! Ale w praktyce daje trwały dysonans poznawczy względem objawień i jest męczący mieszkając w mieście (na wsi może też trochę by był).
Podobne cechy u ks. Natanka:
a) ucieka czasem od ludzi, jak mówił na kilka dni (własne rekolekcje)
b) nie rozumie komunikacyjnie bardzo ważnej intencji Niebios z objawień MM od Ap (ma własną wizję - perspektywę na Intronizację, nie porozumiał się - zaszło nieporozumienie) mimo autorytetu Bożej Matki ziemskiej Jahoszua (Jezusa) (ktoś na blogu C. P. nadmienił że to szkoda dla Intronizacji)
c) ma wąskie, specjalistyczne zainteresowania i jest właśnie naukowcem historyczno-kościelnym, odbiegające od ogólnie przyjętych w swoim  środowisku
d) ma wrażliwy zmysł słuchu, muzyczny (specyficzna wrażliwość sensoryczna)
e) jest wielkim cholerykiem (sposób mówienia, tembr, styl treści wypowiedzi, czerwona twarz pewnie z napięcia i gniewu emocjonalnego, "głowa leci równo", raz siekierką przegonił kogoś jak mówił). W aspergerze agresja może wystąpić (nie musi).
f) brak dostosowania społecznego na jego Pustelni Niepokalanów - jego do wiernych, nie do końca go tolerują wg jego przemówień
g) nawet Niebiosa zwróciły mu uwagę delikatnie że lepiej żeby coś "chlapnął" niż pominął w Słowie Bożym Orędzi które redaguje, głosi i kontroluje
h) ma dostrzegalny sztywny sposób myślenia (np. było że kiedyś myślał tak: był mistyk- i wystygł; zawzięcie był przy ruchu oazowym itp. - sam mówił że byłby drugim Lutrem)
i) lubi rytuały (liczne pielgrzymki, Msza, praca)
j) mówi po wiejsku (czy góralsku) do ludu także miejskiego ("wady" języka w komunikacji społecznej)
h) instytucjonalnie usunęli go z grupy społeczno-zawodowej (zawieszenie, suspensa od kard. Dziwisz-a)
l) koncentruje się na szczegółach systemów, zdarzeniach, sytuacjach, faktach, chomikuje jakby uwagi zakreślane markerem i książki, materiały
m) pewne problemy z wymową bo bywało że mówił b. szybko - niezrozumiale

3. X. Natanek jest w społeczeństwie które go prawie nie przyjmuje bo jest mocno inny, nie wierzy w ewuluujące posoborowie i chaos społeczny multireligijny (typu feng shui) który jest bez honoru, apokaliptyczny. A u mnie moje zainteresowania naukowe nie przysłoniły podobnej jak on ma duchowości a pewnie wzmogły bo porządkowały umysł jasną logiką i precyzją, nie zdołały mnie uzależnić! Bo dla czystych wszystko jest czyste (św Paweł). Komputer nie musi być obrazem bestii z Apokalipsy.
4.--Psychologiczna - zaburzenia w bodaj trzech tzw. obszarach, brak centralnej koherencji, ślepota teorii umysłu, lekki autyzm, dziwactwo, brak umiejętności społecznych, nietypowa prozodia, nierozpoznawanie i nieużywanie mowy ciała, aluzji, niepatrzenie w oczy itp., styl akademicki wysławiania się
  --Moja - konkretna - duchowość odbiegająca od norm duchowości powszechnie przyjętych, uczciwość, wrażliwość i niemożliwa do osiągnięcia (bo Biblia) próba za szerokiego altruizmu. Duchowość może wpływać na sposób używania sensorów, język i niedopasowanie społeczne (zatem głównie zawodowe i rodzinne-za młodu). Społeczeństwo zazdrości i wstydzi się przyznać przed samym sobą i innymi faryzeuszami że ktoś może być rozwinięty duchowo zatem daje "łatkę".

Pomocnicze wyjaśnienie co to jest duchowość
Cechy duszy (np. stopień powiązania z ciałem; inteligencja; temperament; powołanie; morale), wybór: dobro-zło, maryjność, pielgrzymkowość, sposób odbierania Łaski (np. czy przez byty przyrody - przez porównanie do wielkości ich Stwórcy, czy bardziej modlitewnie), ogólnie dary wlane przy akcie stwórczym duszy i otrzymane dalej).

Z kolei asperger -w ogóle- to inaczej "łatka" którą ktoś nadaje komuś kto jest gatunkowo od niego odmienny "z innej planety" (co do 'gatunkowo' - uwaga, nie ma ewolucji Darwina bo kreacjonizm zaszedł), zwłaszcza kiedy nie mogą się dogadać w egzystencjalizmie. A ta odmienność nie jest jednocześnie odmiennością ogólnie przyjętą, tolerowaną typu kobieta-mężczyna, katolik-protestant, starszy-młody. Np. pedagodzy uczniom (przez PPP), rodzice- swoim mniejszym dzieciom bo się nie chcą tulić i wpatrują się w jedną rzecz czy bo są inne że bardzo puzzle lubią albo liczenie, dinozaury, gry itp. I rodzice nie wiedzą co się dzieje pod firmamentem i jakoś problem nazywają, właśnie zespołem Aspergera czy autyzmem wyżej funkcjonującym.
System ekonomiczny - gdy ktoś jest na tyle inny, odmienny że nie może pracować za pieniądze na terenie geograficznym w którym przebywa.

Ale asperger jest czymś jednak realnym.

5. Bo nie pasuje do szablonów segregacji jednostek przez pozostałą część społeczeństwa. Dlatego objawienia chyba nie są dostosowane do takich osób (za wyjątkiem samego Niebocentryzmu) i używają języka z grubsza typu że Bóg jest hojny, nie wyliczony. A pisze w nich że nie będzie pełni chwalebności Ziemii aż do Sądu Ostatecznego, co jest WPROST niezgodne z poprzednim twierdzeniem. Niezgodne - dla aspergera, ale duszotypowy jakoś zaakceptuje. A jako że Bóg nie chce podziałów to widocznie po prostu pomija aspergerów. Przecież Jahoszua też go miał, nie ma ucznia nad Mistrza. Jednak może aspergery mają specjalne dary które (gdy się wysprytnią) pozwalają im ominąć ten problem?

Niebocentryzm to wklęsła Ziemia = na ok. 12 tys.  km (!) wymiaru kosmos z Niebem w samym środku (żmije nazywają je empirejskim ale nie tłumaczą tego że nie jest ono w nieskończoności ani latach świetlnych).

Tuesday, October 22, 2019

Nie ma takiego który by nie otrzymał matek, sióstr, etc.


Dużo znaczenia tego ustępu Pisma Świętego się zdezaktualizowało chociaż Moc Ducha w nim *nie*.

Chwała to radość bez cierpienia. Tajemnica radosna Różańca zakłada ból.
Już tylko życie wieczne, nie będziemy mieli tych matek i sióstr z Ewangelii. Nawet widzicie lokalizacji wersetu nie wypisuję bo nie warto, także dlatego nie warto bo protestanci mogliby pewnie z automatu tym rzucić i cytatem a nie o to chodzi lecz aby Ewangelię zrozumieć. Że na Ziemi mamy z zasady z dwojga tylko tajemnicę radosną a nie chwalebną. Chwalebna jest wtedy gdy finalizujemy życie jednym ciągiem, strumieniem dążąc do pochwycenia wiernych. Ale codzienność nigdy nie jest dla nas istotnie chwalebna bo musimy odlecieć z Ziemi. Sensu stricto co prawda np. stanowisko panny obwieszczającej amightywind.com jest chwalebne bo uświadamia owieczki o pochwyceniu ale "życie" nigdy nie będzie jak wierzę chwalebne bo Miłość Boża do działania nie potrzebuje atomów i kwantów dla pełnowierzących ludzi czy aniołów. A w Niebie jednak także można coś zjeść, nie trzeba kontynuować bytu tutaj aby poznać smak zstępujących przed oczy czworonogów. A godność duszy chrześcijańskiej/prawdziwie mesjanistycznych Żydów wymaga bytu w górnym a nie dolnym Syjonie.

Wednesday, October 2, 2019

Znam jako tako Izajasza
Jakieś nieścisłe miksowanie nadziei z myśleniem i zbawieniem
Chyba że x. Natanek to zmieni, na Ducha Św. b.r. ma w planie kolejną żertwę

2019-1994 = 25 lat
"To - Ja wam mówię - teraz!"
Bóg jest hojny w dopuszczaniu cierpienia i zgonu fiz. .
Dla Boga każdy czas to jest teraz - jakie jest "okno" czasowe na to? Nigdzie nie pisze w Biblii że już przed pochwyceniem grupa ludzi będzie zbiorowo dozbawiona ANI NAWET ŻE BĘDZIE WIDZIAŁA SWOJE ZBAWIENIE ZNACZNIE BARDZIEJ NIŻ NIE WIDZIAŁA GO bo "już zostaliśmy zbawieni" ale nie znaczy to że w ogóle za "życia" lub szybko ujrzymy. Św. Faustyna mówiła że dusza nie widzi obecności Boga a nie napisała że szybko można do tego stanu uprosić zakończenie jego.
Vassula Ryden miała że niby szybko ale jednak nie znaczy to że dla kaźdego jej czytelnika.

Pochwycenie jest *ucieczką* w środek ziemi NC.

"Nie doznacie zawstydzenia ni hańby po wszystkie wieki."

Dopiero jak otrzymacie ogromną hańbę wykańczającą (tak jak mieszkanie się w remoncie wykańcza, zakańcza) to po niej nie dostaniecie żadnej.


"Zbierzcie się i wyjdźcie, przystąpcie wszyscy"

to znaczy że trzeba się a. chować najlepiej w góry ponieważ: "wyjdźcie" - albo b. umierać fiz. - wychodzić z ciała

"Nie powiedziałem potomstwu Jakuba:
"Szukajcie Mnie bezskutecznie!" "

ponieważ kiedyś się Boga znajdzie


"ujrzą Moją Sprawiedliwość i Miłość Moją na was spoczywające"

Bóg zamorduje garstkę apokalipsą aby PÓŹNIEJ ją wskrzesić z martwych aby kontynuowali dzieło. Bez zgonu czemu miałoby się udać?

"ziemia się otworzy"
bardziej mi się to z Aghartą kojarzy, zgrają Abirana i Datana

"Walczyć będą ślepe miecze w ręku nieprzyjaciela."

To Boga chyba nie obchodzi stan psychiczny narodu a tylko Żydzi, Niemcy, USA, Ukraina, Rosja i diabeł. Bo największe zagrożenienie to nie jest diabeł i wrogie kraje ale psychika

"spodziewajcie się, ufajcie i oczekujcie"
Dla mnie "spodziewajcie" z "oczekujcie" nie do praktycznego połączenia, bo co w międzyczasie?? Chyba choroba, ból i cierpienie i śmierć fizyczna

ZNAJOMOŚĆ SŁOWA BOŻEGO NIE GWARANTUJE PEŁNEGO OTWARCIA SERCA, dowód protestanci




 św Pawła Bóg też zalał światłem a mimo to miał (mistycznie jednorazowe) ostatecznie śmiertelne dla powłoki (choć rozłożone w czasie na ZBIÓR A={Izrael, Kolosanie, ..., Rzym, ścięcie głowy} ) OŚCIENIE.
Tolerowanie ościeni bez przyjęcia ościenia kompletującego, finalizującego jest grzechem superśmiertelnym przeciwko Duchowi Świętemu [rzecz jasna przy stopniu oczyszczenia powodującym odwagę i niezgorszenie w tej dziedzinie, inaczej Bóg by tego nie wymagał zanim człek zostanie przygotowany].
Droga pawłowej narodów ewangelizacji jest już niewykonalna za wyjątkiem głoszenia męczeństwa/ascezy zgonu fizycznego (NAWET POCHWYCENIE JEST LOGICZNIE DE FACTO ZGONEM!).
Św Jan miał inna drogę (ciekawe czy zmarł na ciele) ponieważ miał inny charakter! Bóg św Pawłowi nie potrafił zmienić "normalnie" charakteru, tylko ościeniami. Mimo że "zawsze się radujcie" oraz zabrany do trzeciego nieba... widział/słyszał tajemne... których nie waży się powtarzać - czy jakoś tak.




Jak Polska ma być normalna skoro żaden prorok najwyraźniej (ale zaznaczam że zniechęcam się w czytaniu ich i gorszę, więc nie znam całego tekstu np. Dąbskiej) nie wyjaśnia ważnego teologicznie tematu ścisłych różnic i jedności między:

amoris a caritas

(zakł. krótką def.: caritas=silna wola "dobra" dla "drugiego" ducha ponadprzyrodniczego [duch ludzki zbawiony,niedozbawiony/anioł/Bóg])

ponieważ nie wierzę encyklice papieża Benedykta XVI Deus caritas est w tej "materii".
Owszem, obj. i Biblia mówią że Jezus jest Oblubieńcem ale oblubieniec=mąż=rozród, płodzenie dzieci+płodzenie duchowe kapłanów, mi się kojarzy że to wszystko jest bez uczuć, czyste caritas, nawet gdy jest moralnie dobre!!!
Uczucie nie jest wolą, wola nie jest uczuciem.
Wg obj. red. x. Natanka miłość to (ostatnio w kazaniu) tylko caritas.
Caritas wg mnie to wyłącznie "utrzymywanie" rodziny, pomoc materialna
bezdomnym, kalekim... , odpuszczanie grzechów (także tych wmówionych kaznodziejstwem, sprowokowanych), chrzest bez dopełnionego rytu, msza na szybcika, bierzmowanie jakby nic nie zaszło (nie byłem dzięki Bogu), puste filozofie x. życińskich i tishnerów, kręcenie nieustanne się wokół IPN,
z świeckich (dalej), na co dzień : "pomaganie" pustymi frazesami: idź do egzorcysty (tak mi doradził -jak tera rozumiem- na tym blogu użytkownik w komentarzu), a inny żem niby słabeuszem tchórzliwym narzekającym; idź do psychiatry/coacha/terapeuty/grupy/odnowy w DŚ/neokatechumenatu/na piwo/ćpać z dealera/do dziennikarzy/Spodka w m. K-ce na "imprezę"/kabaretu/biblioteki/polityki/wydawcy/okultystów/protestantów [w końcu]. -wszystko to na zimno a bez zakochania żadnego [udowadniam prostym przykładem dlaczego caritas jest niespójne z amoris]!!! Ciepło najwyżej egoistycznej satysfakcji że się komuś pomogło a także ulga na sumieniu (egoistyczna, paradoksalnie) że się "wypełniło" uczynek bliźniemu - "odwaliło" katechizm i przykazania.

Ile razy chyba czytałem w NT B. Gdańskiej, Warszawskiej słowo "miłość" to się zastanawiałem czy to miłość amoris czy miłość caritas. Biblia łacińska Vulgata - wyszukiwałem maszynowo informatycznie na PC, nie ma tam słowa o amoris.
Ironia: straszny prorok i dr z tego św Hieronima.

Każdy chyba kapłan z kilkunastu poważnych a polskich nie tłumaczy tego problemu (krótko amoris a caritas). x. Dziewiecki jest mało naukowy (może bierzmowanie mu nie wyszło, NIE oskarżam go, biedny jest).


Vassula Ryden chyba mówi o uczuciach (nie współczuciach, to jest różnica) Boga ale tylko JEDEN raz.

Gdzieś było o Maryi coś takiego: swą miłością i matczynym uczuciem (nie o Bogu! może tylko przez jakąś ukrytą analogię).


Proszę mnie nie kołować że to wszystko jest takie niby oczywiste bo nie jest, blokuję się jakby jak faryzeusz. A św Paweł został wyzwolony z faryzeizmu, po drugie częściowo. Dlaczego?



Kiedy prorok C. P. wykaże "męstwo" i wykaże Tchnienie Ducha i o to Pana Jezusa zapyta, "zada trudne pytanie swemu Nauczycielowi"???

Zaraz ja chyba do krytykowanych troszkę przeze mnie dziennikarzy pójdę bo sprawiedliwa prawda musi wyjść na jaw, dlaczego niedawno było objawienie C. P. że list episkopatu z 26-go maja 2019r. gorszy jakby częściowo, lud Boży? To oni mnie (nie tylko mnie) zgorszyli, zgwałcili umysł i serce (ciało NIE), doprowadzając że nie rozumiem amoris a caritas. Mam oścień jak św Paweł - jestem usprawiedliwiony. Kapłaństwo (kler) namawia do racjonalizmu (jak u Vassuli Ryden o nich) to będę racjonalizował przeciwko nim. Fides et ratio. JP II mi nie pomógł encyklikami.

cyt. użytk. Anonimowy Joanna : "Najbardziej przerażające jest to że"(...)
czyli Polacy mają bardziej nerwicę lękową niż aspergera, nie ufają Bogu prawie wcale, może dlatego C. P. nie chce się zająć moimi wywodami.





"walka duchowa wynika czasem z nierozwiązanych problemów natury przyziemnej, wtedy niewiele dają dyskusje o Bogu."

1.
Pisałem już ze w Polsce nie da się pracować (1/1, 1/2 , 1/4 etatu itp.) bez popełnienia grzechu (a także nie warto czynić fundacji np., jeśli nie ma się przekonania). Za wyjątkiem może u x. Natanka (tylko czy taka Wola Boża? Czy słabośc duszy na to by pozwoliła?). A wszystko co nie wypływa z przekonania jest grzechem (św Paweł).
2.
"(...)nierozwiązanych problemów natury przyziemnej(...)"
Jak to nie pisze u proroków to może być to modernizm. Tylko XX i XXI wieki są takie antropocentryczne, takie ziemskie i gloryfikujące pracę etatową "utrzymanie". Mam zaufać ludziom skoro są antropocentryczni? Antropocentryzm to jest pycha - skupienie na sobie oraz społeczeństwu. Aggiornamento SWII. Gdzie Jezus napisał że mamy choć sekundę skupić się na sobie albo innych ludziach a nie na relacji z Nim? W żalu (nie)doskonałym - nie, ponieważ także jest on łaską. "Dokonało się" (On Bóg dokonał, a nie my ludzie). Umarliście wraz z Chrystusem... (św Paweł). Łaska to nie są relacje społeczne ale to jest Tchnienie Ducha Św. . Wyrzekamy się szatana, świata i ciała.
3. Pracę teologiczną to trzeba by napisac ku zbudowaniu Polaków. Aby zrozumieli że Bóg to nie sama encyklika średniowieczna (chyba).
4. Czy mam problemy natury teologicznej - uważam że mądry człowiek powinien wiedzieć i sprawdzić pewne rzeczy dosłownie, bez metafor i symboli. Zwłaszcza gdy czuje poważną niezgodność np. amoris a caritas. Ponieważ na kazaniach takie niezgodności mi ładowano latami w parafiach.




"teksty teologów mogą (nawet) zamknąć człowieka na głos Boga"

czy prorok z def., zasady jest teologiem, czy chodzi raczej o naukowca katolickiego/neokatolickiego na profesurze/po doktoracie, czy może o kościelne tytuły doktorów Kościoła?
Czy chodzi ogólnie o "mądrych" (nie-prostaczków) w temacie Boga?

"zwracać się do osób kompetentnych"
z nielogiki (np. zamętu) Kościoła Katolickiego urzędowego wynika że w nim takiej osoby nie ma. Słuchałem niejednego księdza na necie, Glasa, Ryszarda Sieranskiego itp. . X. Natanek tłumaczył chyba wystarczająco jak go zniszczyli w seminarium duchownym. Polecam kazania jego np. "Wzywam proroków baala na konfrontację" (http://christusvincit-tv.pl/articles.php?article_id=49). Wiele ich przesłuchałem.

W apokalipsie obecnej nie ma czasu na próbowanie kolejnych księży, szkoda duszy.




Wierzę że Gabriela Bosis miała za słabe upodobanie do Boga, chociaż był to jej oścień - że tylko dlatego musiała działac z obowiazku. Czy wolno ograniczać Ducha Świętego i powiedziec sobie: JA z obowiązku wykonuję modlitwę w tym miesiącu, dniu, godzinie??? Czy miast tego, należałoby powiedzieć: Duchu Modlitwy spraw TERAZ, aby ta modlitwa nie była obowiązkiem, ale tylko z serca?

W ogóle takie objawienia to dla mnie ograniczanie Ducha. x. Natanek uczy - jak do dnia nie wezwie się Ducha Św., to weń przyjdzie diabeł.

Moim zdaniem to wszystko wypływa po prostu z niedowiarstwa w Ducha Świętego (implikuje się że nawet w pana Jezusa) - było nauczone w Dz. Ap. i Ewang. wg św J. że On przekształca, jest szybki i skuteczny, no nie?
Wcale nie wymaga do tego cierpienia samego w sobie. Cierpienie jest wymagane tylko wtedy, gdy *wierzymy* że to nasza zasługa jest potrzebna, przecież Jezus i Maryja wszystko wysłużyli, albo że cierpienie nas upokarza.
Jezusa pocieszamy poza tym cierpieniem, czy miłością, ? (bez (do)wzięcia DŚ się nie obejdzie to w Polsce, sądzę). Nie każda miłość uświęcająca jest cierpieniem. Chrystus wszystko wycierpiał. Pewnie Valtorta także tego nie uwzględniła w swej pysze (tolerowanej ale to nie jest wzór! Wzorujmy się na Duchu wprost!)
Duch Św. w nas się modli ale to nie jest nasza zasługa.

Gabriela Bosis była jak ileś % kobiet w swoim 10-leciu za delikatna żeby Pan Jezus ją po "męsku" upomniał względem tego.

Podobno kobiety stają się w XXI w. coraz bardziej "samcze". To nie offtop.

Może kobiety są bardziej przeciwko Duchowi Św. niż mężczyźni i bardziej światowe bo o bardziej antropocentrycznym sercu? Czy są kobiety w Polsce które wielce bardziej są przywiązane do Boga niż do mężczyzny (ewentualnie dziecka), koleżanki, zwierzęcia, ogrodu (kwiatków...)?
- Meżczyzna jest bardziej przedmiotowy, konkretny, myślący filozoficznie zatem konkretny w szukaniu zła (byle nie za bardzo) i uzasadnianiu pochodzenia dobra - chyba łatwiej mu uwierzyć w Ducha Św. w pełni

"I rzekł Pan: Nie będzie się wadził duch mój z człowiekiem na wieki, gdyż jest ciałem; i będą dni jego sto i dwadzieścia lat."
Rodzaju 6:3 B. Gdańska

Bóg Ojciec duszę ludzką niemal utożsamia z Duchem Świętym, ciekawe i dosadne, dowód że Ojciec nie chce widzieć naszych grzechów i ościeni. Pewnie bardziej Go rani jak ludzie nie chcą, boją się Ducha Św. .




"szatan chce poniżyć Jezusa" zwłaszcza że On niby Król Cierpienia a nie Król Chwały, Miłości, wg mnie. Przecież królem cierpienia jest szatan...
"aż do ostatniej chwili" - ... "katolickie" upatrywanie i wypatrywanie cierpienia mu w tym tylko pomaga z pewnością.
"przeciwności i ucisków" - cierpienie jest NAJWYŻEJ z prześladowań (zwłaszcza diabelskich) i grzechów, Jezus wprost nie nakazał cierpieć w Ewangelii, TYLKO BYĆ POKORNYM!!! Pokora usuwa cierpienie. Cierpienie jest skutkiem rozłąki z Bogiem wielowarstwowej, (x. Natanek mówi wyraźnie dlaczego w Niebie się nie cierpi).

Choćby mi gadali nie wiadomo co o cierpieniu to mam w/w zdanie, a temat "wałkuję" już latami.
Cierpienie = nienawiść do siebie = piekło albowiem Jezus wszystko wysłużył, to jest TAKIE PROSTE
"zakochane w Nim" to jest istota Ewangelii, jak tego nie rozumiemy to przez to cierpimy, ALE ŻE NIBY BÓG SAM NAM DOKŁADA CIERPIENIA? BO SAMI TEGO CHCEMY, PROSIMY SIĘ O TO (mistycy; niepokorni; nieufni grzesznicy), nidowierzając w dalsze fazy dzieła Odkupienia.

A x. Dziewiecki na youtubie jednak ma rację

Wezwijcie Ducha Świętego i powiedzcie czy tedy cierpicie w Duchu Świętym, bo ja tego nie stwierdzam !!!! - ale stwierdzam szczęście w Duchu.


 

 św Pawła Bóg też zalał światłem a mimo to miał (mistycznie jednorazowe) ostatecznie śmiertelne dla powłoki (choć rozłożone w czasie na ZBIÓR A={Izrael, Kolosanie, ..., Rzym, ścięcie głowy} ) OŚCIENIE.
Tolerowanie ościeni bez przyjęcia ościenia kompletującego, finalizującego jest grzechem superśmiertelnym przeciwko Duchowi Świętemu [rzecz jasna przy stopniu oczyszczenia powodującym odwagę i niezgorszenie w tej dziedzinie, inaczej Bóg by tego nie wymagał zanim człek zostanie przygotowany].
Droga pawłowej narodów ewangelizacji jest już niewykonalna za wyjątkiem głoszenia męczeństwa/ascezy zgonu fizycznego (NAWET POCHWYCENIE JEST LOGICZNIE DE FACTO ZGONEM!).
Św Jan miał inna drogę (ciekawe czy zmarł na ciele) ponieważ miał inny charakter! Bóg św Pawłowi nie potrafił zmienić "normalnie" charakteru, tylko ościeniami. Mimo że "zawsze się radujcie" oraz zabrany do trzeciego nieba... widział/słyszał tajemne... których nie waży się powtarzać - czy jakoś tak.




Sunday, August 25, 2019

Re: Anonimowy25 sierpnia 2019 02:42 #antymarksista


"Ja niestety nie mogę zadeklarować udziału w rozsyłaniu mejli ani innych czasochłonnych zadaniach."

"Nie wiem czym ja niby mam się zająć w swoim życiu, żeby się przysłużyć zbawieniu ludzi. Niektórzy dostają jakieś wskazówki czym się zająć, podążają za nimi i dzięki temu w przyszłości zostają nawet świętymi."

-- nie dzięki temu ale dzięki wierze głównie. Wierze w Ducha działającego a nie w {absolutną surowość Boga Ojca za "życia" a po śmierci nieuniknięcie czyśćca}. Absolutne wierzenie w cierpienie Jezusa może doprowadzić do zapaści duchowej. Złe myśli są złem a nie "chwalebnym cierpieniem". Jezus nauczał że zły człowiek wydobywa ZŁE A NIE DOBRE myśli


"Z wewnątrz bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa,"


Mk 7:21 (PBWP)

A On wszystko wysłużył - darmośmy otrzymali Mt 10:8. Św. Szczepan rozanielił się


"A wszyscy członkowie Sanhedrynu przypatrywali się z uwagą jego twarzy, przypominającej wyglądem oblicze anioła."


Dzieje Apostolskie 6:15 (PBWP)

 przy kamienowaniu a zatem nie powiedział sobie "och jak mi strasznie źle. Ale Chrystus nie miał radości. Liczne krzyże, muszę się pognębić jak on. Dla ofiary za grzeszników i za własne kary.". Szczepan tak nie powiedział!!!
" Od paru miesięcy próbuję szukać pomocy w sprawach duchowych, niestety bezskutecznie. Wśród księży, z którymi miałem okazję dłużej porozmawiać są sami po ideologicznych seminariach i na najprostszych rzeczach się nie znają albo kryminaliści, którzy świadomie odsyłają do psychiatryków i udzielają idiotycznych porad wbrew własnej wiedzy."
-- Jezus niegdzie w Piśmie nie uniważnił zasady że jest synagoga plemienia żmijowego. Katolickie kapłaństwi ma za korzeń Żydów i wzięło z nich faryzeim. Trzeba tą roztropność dać do umysłu jako sztywny szablon. I nie poniżać się przed "katolickimi" satanistami księżmi (nie wszycy wiadomo) co kładą kuszące (sic!) w podświadomość myśli że Bóg działa wolno, na ostatnią chwilę, dopiero po odcierpieniu wielokrotnych prób, dopiero po zgromadzeniu tony oleju egzorcyzmowanego (mimo że różne są drogi Boga), po nieustannym smutku na łożu śmierci albo pryczy więziennej bo {Ukraińcy, Żydzi, Araby, Niemcy, NWO, ONZ...} .
Co mnie obchodzą te wymiociny szatana? Z powodu diabła niby mam myśleć smutno? Mogą sobie plądrować Kościół co mnie to obchodzi jak Duch Św. jest moim Kościołem. Pisze w Apokalipsie św Jana apostoła że nie będą potrzebowali świątyni


"Lecz nie widziałem w tym Mieście żadnej świątyni. Jego świątynią bowiem jest sam Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek."


Ap 21:22 (PBWP)

 "Bóg nie podjął żadnego z wielu możliwych dla Niego działań, które pomogłyby mi wyjaśnić o co tu chodzi."

--Ależ podjął. Proszę przeczytać objawienia La Salette. W C. P. wiara może nie podjął ale tam jak najbardziej. Polacy nie są znacznie inni od pozostałych państw. Że mają Królową Polski? Jak do Niej rzadko się odnoszą, w chorobie i bólu dopiero. Starsze kobiety uzależnione od obrazu bestii TV czy "korzystania" z emerytury a nie od Ducha Św. . Młodzież nie do wypowiedzenia, katolicy chodzący do lekarzy bez pogłębiania wiary...

"W mojej sytuacji podrzucania nawet pobożnych myśli (ostatecznie tylko zabierających mi czas) prawie wyłącznie przez diabła nie mogę polegać na własnych przeżyciach duchowych. Mogę wyłącznie na swojej wiedzy. Poza tym jestem zmuszony żyć pod jednym dachem z zadeklarowanymi kryminalistami nastawionymi wrogo do religii samemu nie mając dokąd uciec."

--Bóg nie stworzył nam ciała do radości ale do upokorzenia w 99.99%. Św. Brygida Szwedzka.

"W tej sytuacji uważam za niewłaściwe deklarowanie udziału w czymkolwiek do momentu odpowiedniej interwencji Bożej lub otrzymania od Niego informacji. Ani dla tych orędzi ani gdziekolwiek indziej. Chcę, ale nie mam jak."

--Najpierw trzeba zadbać o własną godność dziecka Bożego a potem dopiero nawracać innych czy głosić prawdę (także o Smoleńsku). Czyli aktywnie czekać w wieczerniku serca a z zewnętrza nie czynić sobie mieszkania.

"Przy każdej przymiarce do czegoś pożytecznego jestem metodami fizycznymi lub duchowymi siłą odciągany od tego i zapędzany z powrotem pod opiekę kryminalistów, którzy celowo dzień w dzień rujnują moją psychikę pod własne potrzeby, utrudniając mi przez to właściwą relację z Bogiem, i pomimo moich modlitw już im się to niestety udało."

--Był taki prorok co mówił że bezpieczymi schronieniami na czas apokalipsy będą góry i lasy. Proszę zadbać o mięśnie nóg (co samo wyjdzie przy obeznawaniu się z lasami) bo zapewne będą potrzebne.

A ludzi nie trzeba się bać choć są demonami. Demon jest słaby a Jezus je przeganiał jednym rozkazem. Przecież w dobie apokalipsy Bóg będzie "mniej" miłosierny.
Nie należy się też nimi smucić bo nie warto. Proszę sobie pomyśleć: czego pan jeszcze nie wie o nich złego a odejdzie chęć smucenia się tymi hybrydami. Oni sobie i tak wszczepią (sobie) chipa w mózg i rękę i nic się nie zrobi dla nich poza może modlitwą.

Thursday, August 8, 2019

Anonimowy7 sierpnia 2019 11:10 #antymarksista napisał:
"Dlaczego więc nie ma katolickich ideologii, które nadałyby sens życiu ziemskiemu i wkładaniu wysiłku, którego brak jest krytykowany w tym orędziu, przy oczywiście zachowaniu całej treści religii?"

Anonimowy 7 sierpnia 2019 23:16 [Piotr] napisał "przybliżenia Królestwa Bożego na ziemi jest coraz bardziej realna"
"normalizacji tego życia"

Normalizacja nie implikuje: eschatologizacja. Takie zwroty, frazeologizmy np. "co raz bardziej", to także wyraźnie różnicują.

   Religia średniowieczna mówi chyba że wymagany post i pokuta (śmiertelna docelowo na ciele) jest trudna, jest wysiłkiem. Od razu chyba nie wypościli się? To był "sens" życia katolika, św Faustyna w XX-wiecznym Dzienniczku pisała że życie jest śmiercią ustawiczną.

Oficjalny katolicyzm nadaje taki sens życiu ziemskiemu, to nie jest ironia:
Pracuj (najlepiej fizycznie bo VI przykazanie) i choruj boś grzesznik, leć do Spowiedzi co roku jak w zegarku boś grzesznik, powtarzaj mea culpa, przytakuj, nie interesuj się głęboko bo diabeł przyjdzie.
Przecież żeby budować królestwo Boże na ziemi musi być podstawa strukturalna metodyczno-metodologiczna, "techniczna", nie mówiąc już o duchowej. Jako że nie jesteśmy zwierzętami (Valtorta) taką podstawą nie może być jedzenie, picie, spanie, working i kopulacja ani orgazm (dziecko by trudnych pojęć z tej strony nie zrozumiało a jak ma net-a to i tak się zgorszy/już zostało). Pan Jezus nie zdołał nawrócić wielu ale tylko niektórych mimo że miał Pełnię Miłości.
   Empiryczny dowód - (nie obrażam się, każdy prorok ma dość inną gloszoną drogę) Jezus od C. P. nie mógł mnie pocieszyć w postaci dania zadania dłuższego zorganizowanego i ciągłego poza duchowym. Bo się nie da.
   To jest takie proste. A C. P. -owcy z szacunkiem ale chcieliby założyć raj na ziemii mimo że Bóg nie będzie NIGDY jej elementem ponieważ jest duchem, jak głosi słowa mistyczka od x. Natanka Agnieszka Jezierska. Chyba raj czyśćciowy błogosławionego cierpienia, takiego cierpienia jak uczy katolicyzm z dziada pradziada, że niby pieśń rozgniewany Bóg Ojciec siecze (tych siecze co tego wymagają ale oni śpiewają że wszystkich). Ale tychże "katolików" musi siekać bo żądają choćby podświadomie obfitości i zasług miast się umniejszać.
    Można wykonywać działania jak w fizycznej wojnie podjazdowej ale duchowe - zrywowe; nieciągłe. Św Paweł nie działał bez przerw. Przecież pracując własnymi rękoma (jak pisał) nie mógł chyba szybko ewangelizować, praca stanowiła przerwę w ewangelizacji.
    Ta nieciągłość wymaga technicznie cyklów umierania-zmartwychwstawania, budzenia ciała-hibernacji lub pochwycenia w górę-zstąpienia na ziemię. Piszę o tej rzeczy technicznej bo to jest nasze powołanie. Nie jesteśmy aby stać tu jak posągi czekając choćby jako przerwa aż poganie i kryptopoganie się nawrócą. Nie jesteśmy tego godni z godności synostwa Bożego.
   Wg x. Pelanowskiego może być raj na ziemii. Ale nie powiedział że będziemy cały czas się integrować społecznie, robotniczo albo z lwami. Więc ten raj musi być przerywany kontemplacją, tzw. utratą świadomości, OOBE. To nie jest raj docelowy tylko przejściowy, bo Bóg nie ma ciała fizycznego i Jest Osobą a nie pisze w Biblii że jakichkolwiek rozmiarów/typów kosmosem fizycznym też choć Jest Wsz. we Wsz-kim (uwaga nie ma typowego kosmosu, jest wklęsła Ziemia). Ziemia to koniec Jego włosów, jak z objawień red. x. Natanka.


Słowniczek:
Wojna podjazdowa - atak na nieprzyjaciela i szybkie odwrócenie się aby uniknąć otwartej walki.