ŚMIECIdełka przemilczają abuzywnie (artykuł dwudziesty trzeci kodeksu cywilnego i in., polskie gnojki).
Wy pustaki bez wartości duchowych, moralnych, bez zdolności naukowych ani informatycznych nawet. Pieprzeni pozoranci multisloganów i IQ–skróciaków (dupków od zacieśnionych pojęć). Ohłudni polacy nawet nowych wynalazków nie potrafią, zero które nie łączy nauk ścisłych z humanistycznymi – bo te puste warchoły bożka IT zrobiły, ale tak samo w złej interpretacji że niby kompy za nich WSZY–stko zrobią, przecież wiadomo że zaWSZE ktoś to programuje a nie że taki ETS to hakerzy unijni.
Się WSZY-stko im kojarzy z telewizornią, podświadomość programują tak jak banki każą. Naukę zastąpili HAKERAMI więc nie mają w. n. i p., stare PIERDOŁY nawet formatu Audio-DVD kompaktowego (li jako przenośnego), nie, tylko kibel kompaktowy.
Tak więc zniewaga wzajemna może się znosić – implikuje to w zasadzie brak argumentów formalnych dowolnego „owego” lateralnie przeciwnika – natomiast z racji konkretności Pozwu, wymagany jest pojedynczy zakres podmiotów (pomiotów?) pozwanych.
Tak więc defaultuje do „urzędu” PKO BP.
Per analogiam nieco – Jakoś prok. Żurek zadziałał względem kilkudziesięciu, w zaokrągleniu stu. Jakoś czasami jedna jednostka się liczy w tłumie (grupie), per analogiam. Tak wielu było, okazało się, jak nietrwałość (volatile) pamięci NAND oraz „nowych” dysków flash –
–co do których , podobnie jak do „nowoczesnego PKO” – nie można mieć zaufania w ogóle.
Informatyzacja sądów? Byleby nie na flash-dyskach, dla zmyłki nazywanych że to coś około nowej (niby trwałej!!!) technologii pamięci „masowej” SSD.
Tak notabene, to to bardzo podobnie co się tłumaczy, mianowicie że słowo „rzekomo” znaczy zupełnie co innego niż „niby”. Niby określ;a analogię, jest pojęciem szerszym. Z kolei „rzekomo” oznacza że nie naprawdę – czy semantyka węższa.
—Wyraz „rzekomo” Jest NIEPRAWIDŁOWO i zbyt często, użytkowany w dziennikarstwie publicznym!! Rzekoma, to jest wartość wielu polityków.
Dysk SSD jak pendrive, może parę lat dłużej. Szatandard Lewicy.
I jeszcze ta cała pamięć flash do PCI, druga głupota.
W ten sposób widać, że zarówno tradycja jak i nowoczesność są podejściami nieprawidłowymi – oba typy durniów (za wyjątkami oznaczonymi) dążą do dystopii.
Skala wojen podobna, rodzaj „tylko” inny. I dlatego właśnie, pozew cywilny zastosowano odpowiednio.