„Kompilacja” z obecnych notatek @ JustPaste.it.
Teoretycznie bankowe konto podstawowe to pojęcie wyrosłe na gruncie UE.
W zamierzeniu z pewnością jest to mechanizm Timmermansa i jego koleżanki. Korupcja Unii Europejskiej była ujawniania przez Zajączkowską-Hernik. Niestety owa dewaluacja Unii jest formą infacji, cyfryzacji oraz innych tzw. abuzywnych zjawisk jak de facto komputeryzacja postrzegania człowieczeństwa.
NLP tak sformułowanego pojęcia polega na tzw. ekwiwokacji (wieloznaczności – w typie: semantycznym, opartym na samym „silniku” komunikatu [zwł.] werbalnego) słowa „podstawowe”.
Z pewnością klauzulą abuzywną jest zastrzeżenie zgody umownej w przedmiocie NLP zawarte w umowach PKO BP. I temu właśnie służą tak wane rachunki podstawowe. Reklamowcy widzą z takich danych, jak wam „lemingom” głowy prać. Oprócz prania pieniędzy na NGO'sy Trzaskowskiego.
... a także, niechęci do wymiany klejonych banknotów.
Paradoksalnie, konto powinien wymieniać walutę na... tę samą walutę. A oni gdakają, że mają „wnioskować do NBP”... wiadomo, że to jest praktyka testowania... . Branie społeczeństwa „zbiorczo” to występowania p-ko podwalinom prawa samego ichniego – per analogiam.
„ZAD / darmo”.
Wcale tak za darmo nie jest, NIGDY bywa. Banki owszem, teoretycznie mają większą sprawność spedycji wartości finansowych (oczekiwaną większą niźli np. protestująca (wcześniej) PP SA).
Tylko banki mają «polimorfizm», nietransparentne fuzje we większych kombinacjach (tyle mniej więcej, ile ich jest...)
Nie dawaj Bankom Pieniędzy (zasada „N.–B.–P.”. Cykl #zpozwu ...
Banki mają cały wachlarz, aby oszukiwać deponujących w nich. Ogólnie są narzędziem oszustwa, wyzysku, inflacji (pod bardzo, bardzo różnymi postaciami), a zwłaszcza co do w. n. & p. całego społeczeństwa.
Argument, że banki — to „prywatne” a NBP to — „publika” są nietrafione. I twierdzenie Kurta Goedla stosuje się odpowiednio.