Nie można więc ich definiować jako „starych dziadków”, „mohery”, „moherowe berety” – oni są bardzo sprytni.
„Wtyki” PiS są rozrzucone generalnie i ogólnie, po zachodnim świecie. Od EU i Zielonego Ładu Morawieckiego, poprzez brytyjskie CBDC Kościńskiego, aż pod przekupstwo od Beaty Szydło, monogeniczność Elżbiety Witek, jak również TYLKO TROCHĘ bardziej kościelne klimaty.
Każda przystawka, wtyczka ma swoje połączenie – a oni tyle się różnią od Lewicy, co pamięć SSD od dysku twardego.
Dysk SSD jest nietrwały w porównaniu do dysku twardego – a więc oni tylko tyle się różnią od KO(alicji), że mają inne timingi oraz awaryjność działania (choćby współczynnik MTBF). Flash dyski są oczywiście szybsze niż zwykłe, ale tak sumarycznie to wychodzi na jedno. Jedna też z grup „inter-derywatów” ma inną strukturę niż inna, mechanizmy korekcji błędów – jednak przechowują to samo i co do jajkości, stanowią in praxis – to samo. Te same informacje na jednej wersji nośnika, te same zakodowane na drugim pozornie „nowszym”, „nowoczesnym”.
Konkretnie: jedni np. o bykowym, drudzy o antykoncepcji itp. – zobaczcie jaka zbieżność! A tak b. próbują to ukryć... .
Tak bardzo ta cała „lewoprawica” jest skonsolidowana – zupełnie jak pożyczka w banku polskim (kredyty konsolidacyjne na spłatę innych zadłużeń).