Skoro wkładana wartość jest przeliczana do komputera, co się dzieje z twoją wartością?
Także wartością jako człowieka – pracą, godnością!!
I pomyśleć, że z tej gotówki KURKA są udzielane pożyczki gotówkowe innym.
Tak czy owak, dając pieniądze na konto, to tak jakbyś je tracił – zresztą pozostają wtedy własnością banku, jedynie masz zachowane prawo do (teoretycznie, udanej) dyspozycji przelewu czy wypłaty.
KAŻDA bankowość jest elektroniczna - od 1994 roku.
Centrala przesyłowa KIR przesyła elektroniczne, a nie ścisłą walutę.
A pieniądz elektroniczny transferowy jest wirtualny, podobnie jest wtedy, gdy na czek (inkaso tej dewizy z odroczonym uznaniem) musisz sobie poczekać (jak sama nazwa wskazuje) na GOTÓWKOWĄ odpowiedź systemu bankowego.
Gotówką oni się zajmują jedynie od czasu do czasu – widać to szczególnie po częstości uszkodzeń mechanicznych polskiego pieniądza w obiegu.
Czyli również mennica polska zajmuje się, obok Krajowej Izby Rozliczeniowej i WSZYSTKICH banków, malwersacją twego pieniądza w kieszeni.
Uszkodzone banknoty to polska „norma”. O dziwo, nawet wieloRAKość szybkich kredytów gotówkowych NIE zmieniła tego faktu.
NBP też nie jest wyjątkiem – ludzie Pińskiego wskazywali, że stopa celu inflacyjnego jest sztucznie utrzymywana, na zbyt wysokim i generalnie wręcz po prostu, stałym poziomie.
Dodruk przez mennicę/NBP to jedno, a „shadowing” gotówki do „cyfrówki” to drugie.
Tak jak wskazywałem, dodruk jest jedynie okolicznościowy. I tak pieniądze się psują... . Chociaż plastikowe być nie mogą. Banknot tak jak książka ma wartość właśnie poprzez naturalny materiał bazowy (ale: tło stylistyczne – postarzające myśl społeczną i w ogóle, tchnące biedotą...) i inne.
–Cyfrowa tego nie ma.
Jeśli wszystko jest na komputerze, to staje się grą komputerową, no nie?? Pieniądz należy chronić przed bankami. Polską złotówkę należy także chronić przez wyzyskiwaczami prepaid GSM. Telefon to smycz, nie jakaś przyjemność. W GSM-ie nie jesteś na plus, skoro musisz tak często doładowywać.
Na ślad walutowy łakome są o/PKO BP – zbierające dane biometryczne/behawioralne już ze klauzuli umowy rachunku bankowego.
Komputery, może jeszcze bardziej niż telefony – wymagają rozwagi i zwykłej, ludzkiej ostrożności.






