Marta Czech ma KI TOV rację. Potem rationale.
Źródło koment. pod filmem https://www.youtube.com/watch?v=Q_D8tUWTKsk&lc=UgyAPrGyPYeUyy2vI5N4AaABAg
Cyt. „Redaktorzy czy nie ma w naszej POLSCE prawdziwych mądrych polityków tylko takie badziewie zapraszacie.Nie da się tego sluchać.Już jej wygląd mądrością nie grzeszy.Nie mogę zapomnieć jak ona krzyczała tak zajadle WON WON do zwykłych URZĘDNIKÓW w różnych urzędach i ich krytykowała. Nie mogę zapomnieć jak ona by leczyła chorego bezdomnego znalezionego na ulicy, komu ona by go kazala leczyć .No nie służbie zdrowia tylko księdzom na parafiach. Tak mówiła w programie u redaktora Klarenbacha, który chwytał się za głowę.Od tamtego momentu nikt jej do TV Republika nie zaprasza.”
Ponieważ to urzędnik jest w roli „konstytucyjnej” egzekutywy, a ustawodawca tak srak występuje w roli kierowniczej (sprawstwo kierownicze, z kolei pomocnicze gdy np. doradca koordynatora, itp.).
Obie warstwy przecież – urzędnik i polityk – nie stosują nauki, logiki matematycznej – choćby I tw. Goedla. Nie wszystko, z racji np. czasu, co prawdziwe to dowodliwe.
Tak poza tym, prymitywizmem i chamstwem (wbrew zws cyw.) jest, w XXI wieku, niełączenie różnych dziedzin wiedzy w jakieś przełomowe nowe wnioski, zwłaszcza natury moralnej (etycznej).
Macie tyle problemów etycznych a ciągle wzorce moralne- istne starocie. Degradacja zwykłej kultury wypowiedzi, jakieś skróty myślowe zamiast myślenia systemicznego.