NC - SC

NC - SC

◇◇◇◇◇ REMARK – THIS IS NOT MY MAIN BLOG ◇◇◇◇◇◇

The Better Blog Version is ON WORDPRESS *****To jest blog pomocniczy. Podstawowy jest tu (link trzeba przekopiować): **** https://tradycyjnyyahwista.wordpress.com/ STRUKTURA STRONY:•Wordpress blog zasadniczy, NOWOŚĆ: INDEKS A...Z. Bogate menu, galerie, *AKTUALIZACJE*, ŹRÓDŁA! •Blogger to blog pomocniczy – notatki, też komentarz itp. •YT – playlisty (aż z kilkanaście, PL i ENG.), WYCINKI - FRAGMENTY •Rumble – filmiki, filmy i WYCINKI, Dżek •JustPaste – pozostałe materiały i notatki, koment.

Search This Blog

Friday, July 31, 2026

Skąd bierze się tyle PATOLOGII w polskiej prawicy? Wszystko zaczęło się od m. in. rzymskiego (i dodatkowe obywatelstwo!!!) „apostoła” narodów (raczej, gojów) Szawła-Pawła z Tarsu

Patola PiS, Konfederacji Brauna czy też pijanego min. Kierwińskiego+Mentzena bierze początek w kościelnych fake newsach.

•Nawet izraelsko biblijny AmightyWind go nie zaleca, że zbyt dumny, pyszny. Uważnie studiując, w zasadzie trzeba słowo po słowie w tym przypadku, Pismo...
•Poruszałem już na blogu ten kluczowy temat, jednak czuję że nie wyczerpałem głębii metodologicznego opisu. To trzeba wręcz powtarzać ciągle.

Kto by zgorszył... 

.... – przefiltrowując jednakże zastane, narzucające się zgorszenia eklezjogenne, widzimy skrajną rozbieżność rozwlekłości, czyli formy – jego „listy apostolskie” są tak długie bo zajmuje się rodziną (biskup mąż 1 żony, mąż jest głową żony/głową rodziny), podróżnik sobie RELATYWIZUJE niestety także politykę (bo gdy nie biskup to wiele żon??? Paweł z Tarsu PARADOKSALNIE skraca, minimalizuje objętościowo kwestie Arabów ORAZ TEGO ŻE JEZUS STWORZYŁ TEGO STATERA – to znaczy, PIENIĄDZ NA PODATEK Z PYSKA RYBY).
      Kwestia wielożeństwa, czyli kwestia zależna od indywidualnej moralności pojedynczych narodów na tle innych (bo np. może w Turcji kobietom – NIEKTÓRYM – nie przeszkadza a tradycja żydowska ma to już od protokanonicznych lat...).

Czyli jedyny autor listów apostolskich, który rzymskie, generalizujące, prostackie demokratyczne myślenie instalował w umysłach Żydów. Przecież sam zgorszył cały kościół!!! (Za wyjątkiem np. janowych÷pochwyconych...).

Paweł apostoł był ogniwem inicjalnym, autorem przemocy domowej, współczesnej tzw. niebieskiej karty, przywilejów duchowieństwa – kościół jak feudalizm/niewola/niewolnictwo, gdzie w encyklopedii PWN przeczytałem też coś o tym.

Paweł z Tarsu nawet NIE napisał, czy małżeństwo polega na miłości, czy LI TYLKO „warstwowo” – na seksie... czy na przyjaźni, czy nawet prostej wspólnocie majątkowej – bo tzw. gradient (pewna ciągłość, przejście tonalne/ilościowe/kolorystyczne) byłby ważniejszy tu. 

W ogóle, jak Sigmund Freud tematyka „barokowa” – przepełniona prawami (dla) zwierząt... Rzymskie Koloseum notabene też było kolosalne jak Kolosanie...
Apostoł narodów, ale już nie – epok (bo np. Salomon owszem pasuje nawet do XXI, obecnego wieku – księgi są łatwo „przenaszalne” gdyż PNEUMATOLOGICZNE - czytaj dalej...)
Te zgorszenia Pawłem z Tarsu są tak duże, że mogę z pamięci... . Akurat klasyka NIE będę cytować dużo, chyba ze z poznawczym filtrem. 
•Apostoł gojów czyni wszystko trudnym, złożonym, jak to typowe i MULTI–PODRĘCZNIKOWE w kościele katolickim, obrządkowo-eklezjalnym np. warunkowy odruch psa Pawłowa ściągania czapki na zebraniach religijnych. A jeśli zapomniałem że Saul napisał... o tym, że druga płeć ma z kolei nakładać okrycie... JEJKU „JAKIE ROZRYWANIE SZAT” PRZEZ CZYTELNIKÓW tego BLOGA.

To Paweł z Tarsu narusza prawa kobiet. A za nim, cały kościół NEGUJE ŻE KOBIETY NA WZÓR DUCHA ŚW.

—zostały stworzone. 
Rzecz najbardziej polecana i zalecana przez Amigtywind, wykładnia żydowskości.
Tymczasem „wielki” uczeń odnowionego judaizmu (mimo, iż nie przeczę że odnowionego!) –na wpół samodzielnie gasi Ducha Świętego w odbiorcach swoich wytycznych dla zgromadzenia Izraelitów.
Ale odnowienie - w rzymskim/ruskim połowiczne, z istotnymi przede wszystkim, brakami. Niekompletne przez tłamszenie Ducha.

Jak każdy psychopata, ap. Paweł z Tarsu wie o tym, że jest zwyrodniały.

Płód poroniony/abortowany, co go kościół niemal uwielbił razem z wadami inwentarza. Niby drugi Henoch, Metatron. Tylko że księga Henocha raczej nie neguje kobiet, ich roli, pozornej niezwykłości wobec, czy też - względem - mężczyzn. A co dopiero, u mądrego Salomona, specjalisty Chwały Bożej, całkiem dobry pierwowzór odnowy duchowej Izraela. Otóż Salomon w zasadzie zestawiał, i słusznie – Mądrość i Ducha – w Jedno WBREW bp XX-wiecznemu Romaniukowi od Biblii Warszawsko-Praskiej (tego od „jednolitego” max-size tłumaczenia, nie mylić z B. Warszawską bo to 2 różne przekłady biblijne). 
Chwałę Bożą należy personifikować.

 

I pomyśleć, że rusko-ukraińskie prawosławie tak samo „to” wzięło sobie do halebab... 

Najgorzej, po „wieżo-babelsku”, że omawiany uczeń Chrystusa przewidywał kobietom tylko rolę przy kuchni, garach, dzieciach, posługach... bez kompatybilności politycznej, andragogicznej (nauczanie religii) KURKA WTF! duchowej, niczego...
I takiego polaczki prostaczki poznają na pamięć np. na polskich sekciarzach typu „Tajemny Plan”, czy pospolitych (łac. vulgaris ludziach wulgarnych) katolikach.
To znaczy, jakąś tam rolę na kiedyś nadawał. Po „bardzo rozlicznych” grzechach, ble ble... . 

Mężczyźni jak przekaźnik/wyłącznik, a kobiety jak przewód.

Przy odpowiednim wzajemnym ustawieniu sposobu myślenia, mentalności wewnętrznej, na pewno idzie się dogadać!

Jakby pro-pawłowy post-katolik (a nie: były katolik!!!!) Fabian Błaszkiewicz miał rację, to robiłby podręcznik jak Jan Piński swe „historiografie” różnych sylwetek. Ale były ksiądz zna się na gadaniu, nie na pisaniu – por. księga Kronik, devarim znaczy „słowa”....

I jej rola w biblistyce. 
To wszystko są hipokryci. Tak na zastanowienie. Jak coś napiszą, to prędzej wydadzą coś od tego „nowoczesnego” heretyka będącego od bp Rysia, albo kolegi „łagodniejszego w mocy”. Chociaż jeden „zna” się na Spirit Pride... a konkretnie Toronto „Blessing”, a drugi... były zawodnik sportowy piłki nożnej. Dlatego, ten drugi krzyczy mocniej.

Obaj mało „mleka” (i miodu kidvash) dają.

I wy jeszcze, żeby nie stawiać obrazów, podobizn... KURKA!!! WTF!! W obrębie świątyni były formy, począwszy od tego, że w kształcie cherubinów Chwały, tej samej, której się dokładnie wypieracie zdrajcy. A „ortodoksyjna” Świątynia Mojżesza, Salomona TEŻ, to czym była przyozdobiona? Nie tylko w punkcie centralnym, NIE TYLKO OD ŚWIĘTA, ale w sposób TRWAŁY na przesłonach/zasłonach/ścianach!!! Ano, nie tylko Przebłagalnia była arcydziełem – chodziło o pewną spójność wyznawania wiary, a nie jak „kociki” ŚJ – trzymania się takich anankastycznych, nerwicowo-eklezjogennych wzorców a contrario.
Czyli Bóg już w ST odstępował od, takiej, całkowitej literalności przepisów. Po to zresztą mieli kapłanów, żeby je tłumaczyli, wtórnie regulowali w razie potrzeby, określali stosowalność, itp. .
To nie jest żadna pochwała sekt w szeregu Chasydzi/kabaliści – ale wykładnia PROSTOTY egzegetycznej.

Nie, stare prawo nie przeminęło. Upłynnienie masy majątkowej nie likwiduje jej całkowicie, a przenosi własność i inne stosunki (np. kierownictwo firmą).

Treść jest ważniejsza od formy. Rozeznawanie natchnienia biblijnego jest jakby managing'iem, po biznesowemu, prawdy w sercu.

Czy już bardziej proste się to wydaje?
• Błędy biblijne niestety, są fundamentem wiary KRK Rydzyka, ojców i patriarchów (w tym: autokefalicznych) kościoła pierwszych i dalszych, wieków.

No comments:

Post a Comment