Co to interpretacja sys., to już wiecie.
Ateizm i non-ateizm to błędny podział metodologiczny. Bez znajomości starożytnego „trójjęzyka” nie da się uwierzyć — szczególnie polakom. Chaldejski-hebrajski-aramejski sprowadzają się w dużej mierze — do 1 języka. „Polimorfizmy” (wielopostaciowość) ma tutaj małe znaczenie
—gdyż te języki są na podobnym w istocie, równorzędnym w praktyce aspekcie hermeneutycznym.
Zresztą inaczej się nie da — całe mnóstwo wyrazów polskich ma takie pochodzenie, inne grupy etymologiczne z kolei powstają po zastosowaniu prostych operacji. Ludzie mieniący się znawcami Chaldejczyków, Prasłowian nie potrafią połączyć „kropek”. A, bo to wymaga pracy & koncentracji. Nie chce się zwyczajnie.
„Masa” – wyraz typowo hebrajski, ale w tak ciekawy sposób.... przeszedł do polskiego. Baza absolutna.
Się nie chce zajrzeć do Konkordancji Stronga, no nie? Dziadki przypadku — na żądanie swe własne....
Podobieństwo między 3 jest większe niż np. pokrewieństwo hebrajskiego do tureckiego. Turecki jest taki wyraźnie „azjatycki”. Osłuchując się z hebrajskimi natomiast, jest wyraźny aspekt odwrócenia ról , jakie poszczególne języki współczesne posiadają. Lepszy przecież C++ niż JavaScript, jeśli linkujemy i kompilujemy HQ.
Po prostu, współczesne języki służą tylko do wzniecenia i utrzymania, przeciętnej kłótni — ale zwłaszcza biedy i innych rzeczy, które chyba przez wyjątkową ksenofobię (skrót myślowy: świńdyferentyzm) Polacy nie chcą (chyba że Amerykanin np. lepiej płaci).
Śmieszna polskość, kiedy Ameryka czasem i do Polski przychodzi. Nieruchomości (hotelopodobne) już zajęli gdzieś w PL. Jakby prawie cały świat chyba już mieliście w Polsce. Po cholerę tyle narzekać, trzeba się bardziej cenić więc.
No comments:
Post a Comment